Schwytane w pułapkę historii Litwa oraz inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej nie mogły uczestniczyć w pierwszym etapie integracji europejskiej, który zakończył się podpisaniem traktatu rzymskiego. Jednak ówczesna determinacja Europy w dążeniu do zjednoczenia i podpisanie traktatów rzymskich w 1957 roku,już wtedy rozbudziły nasze nadzieje na wolność i wyzwolenie.

Bardzo wierzyliśmy w to, że silniejsza Europa o nas nie zapomni. Przez cały czas, ponad trzydzieści lat, nie traciliśmy nadziei na powrót do wspólnej europejskiej rodziny, z której wartości nasze kraje wyrastały, i których wartości zawsze były nam drogie.

Dzisiaj żyjemy w świecie, w którym spełniło się nasze marzenie. Europa jest zjednoczona. Republika Litewska, Polska i inne kraje Europy Środkowej są członkiem Unii Europejskiej. Wspólnie świętujemy pięćdziesiątą rocznicę najważniejszego europejskiego przedsięwzięcia czasów nowożytnych. W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat Europa cieszyła się nie mającym precedensu okresem spokoju, stabilizacji i dobrobytu.

Owoce integracji są naprawdę imponujące - jednolity rynek i jednolita waluta, swobodny przepływ osób, towarów, usług i kapitału. Unia Europejska przyjmuje na siebie zobowiązania w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, pragnie być aktywnym i widocznym graczem na arenie międzynarodowej, przenosząc na kraje sąsiednie stabilizację i dobrobyt.

Dzisiaj ponownie stoimy na progu strategicznych wyborów. Mająca pół miliarda obywateli i dwadzieścia siedem krajów członkowskich Unia ma przed sobą kolejny etap odnowy. Globalna konkurencja gospodarcza i nowe zagrożenia w obszarze energii, środowiska i bezpieczeństwa motywują nas do szukania nowych sposobów wzmacniania i rozwijania Unii Europejskiej.

Nasi obywatele, sąsiedzi i przyszli członkowie pragną Unii silniejszej i lepiej funkcjonującej. Musimy w dalszym ciągu realizować najważniejsze cele postawione w traktacie rzymskim: budować jednolity rynek, usuwać pozostałe przeszkody na drodze swobodnego przepływu osób i usług, zakończyć w terminie poszerzenie strefy Schengen i euro, realizować wspólną politykę energetyczną oraz rozwiązać problem "wysp energii" - krajów lub regionów, które mają tylko jednego dostawcę surowców energetycznych.

Wymieniłem powyżej jedynie niektóre spośród najważniejszych spraw, które pozwolą obywatelom Unii Europejskiej decydować o rozwoju przedsięwzięcia, jakim jest integracja europejska i o wiarygodności samej Unii.

Jestem przekonany, że zjednoczenie Europy nie będzie kompletne, jeżeli do tego przedsięwzięcia nie zaprosimy wszystkich krajów Europy, które wierzą w te same ideały co my. Musimy wspierać naszych sąsiadów w dążeniach do europejskiej integracji, tak jak my niegdyś byliśmy wspierani w naszych aspiracjach. Musimy też w dalszym ciągu przenosić stabilizację i bezpieczeństwo poza granice Unii Europejskiej. Tylko wtedy, jeżeli będziemy dbali o nie także na zewnątrz, to zapewnimy je sobie samym. Europejska polityka sąsiedztwa musi nieść przesłanie ukazujące Europę z jednej strony silną, a z drugiej otwartą. Takie postępowanie jest w naszym interesie i jest to nasz obowiązek.

Jedenastego listopada 2004 roku Litwa jako pierwszy kraj Unii ratyfikowała Traktat Konstytucyjny. W owym czasie wydawało się, że wraz z naszymi europejskimi partnerami odnaleźliśmy właściwy kurs, by podążać w kierunku dalszego rozwoju Unii Europejskiej. Wydawało się, że odkryliśmy i posiadamy skuteczne narzędzia koordynacji i realizacji wspólnej unijnej polityki. Jestem nadal przekonany, że dzięki Traktatowi Konstytucyjnemu Europa stanie się silniejsza, bardziej demokratyczna i będzie lepiej koordynować swoje działania oraz umacniać swoją rolę w świecie.

Dlatego Litwa wierzy, że ten Traktat, owoc szerokich dyskusji, zostanie w końcu zatwierdzony, a jego treść zachowana. Pięćdziesiąt lat inspirujących sukcesów świadczy o tym, że Unia Europejska ma dość siły, aby podołać obecnym i przyszłym zadaniom i aby kontynuować realizację wizji Europy, jaka 50 lat temu przyświecała jej ojcom-założycielom.



Valdas Adamkus, prezydent Litwy w l. 1998 - 2003 i od 2004 roku. W latach 40. walczył z niemieckimi i sowieckimi okupantami. Później na emigracji w USA organizował życie polityczne emigracji litewskiej i był znanym działaczem Partii Republikańskiej. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości wrócił do Wilna























Reklama