Jednostronne, prokonsumenckie interpretacje faktów wprowadzają de facto nierównowagę między stronami, zamiast ją przywrócić – jeśli faktycznie stwierdzono naruszenie interesu konsumenta. Podważają też wiarę w zasady etyczne leżące u podstaw umowy społecznej, kreującej porządek prawny i gospodarczy. Jako ekonomista czuję się w obowiązku odnieść się do herezji ekonomicznych prezentowanych w uzasadnieniach znanych mi wyroków.
Reklama
Ignorowanie zasad działania rynku