Dziennik Gazeta Prawana logo

Wildstein: Sądy w Polsce są absolutnie niezależne od władzy. Nawet za bardzo niezależne

10 września 2021, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bronisław Wildstein
<p>Bronisław Wildstein</p>/Agencja Gazeta
"Sądy w Polsce są absolutnie niezależne od władzy. Powiem straszną rzecz: one są nawet za bardzo niezależne" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Bronisław Wildstein.

DGP: Udało nam się rozliczyć z PRL?

Bronisław Wildstein: Dużo bardziej niż rozliczyć, udało nam się PRL zmistyfikować.

Na czym polega ta mistyfikacja?

Na tym, co zawsze – na zafałszowaniu obrazu. Obraz PRL za czasów jej trwania był w miarę jednolity, wszyscy wiedzieli, co to jest: byliśmy rosyjską kolonią z narzuconym despotycznym systemem. Zdawali sobie z tego sprawę także ci, którzy ten system utrzymywali i robili w nim kariery. Nawet wśród nich nie znałem praktycznie ludzi, którzy nie usprawiedliwialiby się, że służą tamtemu systemowi: gdyby nie my, byliby gorsi; gdybyśmy nie utrzymali PRL, bylibyśmy republiką sowiecką. Nie znałem nikogo, kto uważałby, że wówczas funkcjonujący system był dobry.

A dzisiaj?

Z jednej strony oficjalnie PRL jest potępiana, a III RP ma być jej zaprzeczeniem – demokratyczna, niepodległa, przestrzegająca praw człowieka. Z drugiej – zaczyna nam się tłumaczyć, że PRL nie była taka zła. Zachowanie wielu wpływowych środowisk było od początku paranoiczne, ale one dominowały i narzucały taką narrację, jak np. „Gazeta Wyborcza”.

W której pan pracował…

Nie pracowałem, tylko pisałem do nich korespondencje, gdy byłem w Paryżu w 1989 r. Później napisałem parę artykułów i na tym koniec. Środowisko, które stworzyło „GW”, legitymację czerpało z opozycyjności wobec PRL. Ale od początku istnienia walczyło z rozliczeniem komunizmu i dekomunizacją. Wręcz nobilitowało niektórych komunistów, relatywizowało zło systemu. Krytykuję za to dominujące środowiska III RP, czyli systemu, który wyrósł na fuzji dawnych komunistów przemalowanych na liberałów z częścią opozycyjnych elit solidarnościowych. Wspólne interesy doprowadziły do stopienia się tych środowisk.

Czytał pan w „Wyborczej” tekst o Stanisławie Pyjasie sugerujący, że się zabił, bo pijany spadł ze schodów („<<Wolimy wierzyć w legendę>>. Jak rozwiewał się mit męczeńskiej śmierci Pyjasa?”, „GW” z 22 maja 2021 r.)

Tekst o Pyjasie to element szerszego procesu: uderzenia w naszą tożsamość poprzez deheroizację. To nie tylko próba rehabilitacji PRL, ale opowiadanie, że zabory nie były takie złe i niosły impuls modernizacyjny. To pedagogika wstydu, uznanie, że nasza przeszłość powinna być powodem sromoty. Dlatego powinniśmy zrezygnować z ufundowanej na niej tożsamości i rozpłynąć się w Europie. Stańmy się Europejczykami, takimi prawie Niemcami, prawie Francuzami. To jest element ideologii emancypacyjnej, która uderza we wszelkie mocne tożsamości, począwszy od narodowej, a skończywszy na rodzinie i płci. Człowiek ma być nieokreślony i uwolniony z wszelkich tożsamości. To dostało teraz nawet oficjalną nazwę – cancel culture – tradycyjna kultura została uznana za residuum zła. Mało kto z tych, którzy głoszą tę ideologię, ma świadomość jej konsekwencji, ale one istnieją. Proszę spojrzeć na PO, choć powstała jako partia konserwatywna, potem Tusk uznał, że władzę może zdobyć i utrzymać tylko w sojuszu z dominującymi siłami III RP. Stał się ich klientem. Gdy w 2016 r. Schetyna próbował zrezygnować z „totalności”, zaatakowały go dominujące media i się wycofał.

CAŁY WYWIAD CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj