Chyba bardzo nie lubi Radosław Sikorski warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Nie pierwszy już raz apeluje o to, by dar narodu radzieckiego, stojący w centrum stolicy, wyburzyć. Tym razem minister spraw zagranicznych nawiązał do wczorajszej rocznicy zburzenia muru berlińskiego.
Minister spraw zagranicznych powiedział w Radiu ZET, że Polsce zabrakło takiego symbolicznego wydarzenia kończącego epokę komunizmu, jakim było zburzenie muru oddzielającego Berlin Zachodni od NRD. Zdaniem SIkorskiego, takim symbolem byłoby zburzenie Pałacu Kultury i Nauki.
Co miałoby powstać w miejsce wzniesionej w 1955 roku gigantycznej budowli? Sikorski ma od dawna sprecyzowane zdanie. Urządził by tam park. Kiedyś mówił już o tym, że wzorem byłby nowojorski Central Park.
Zburzenie pałacu kojarzy się szefowi MSZ nie tylko ze zrównaniem z ziemią muru berlińskiego, ale także wyburzeniem warszawskiej cerkwi po zaborach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl