Wojny na górze o kompetencje, czyli krótko mówiąc - o władzę, nie są niczym nadzwyczajnym w Polsce. A gdybyśmy mogli sami zdecydować, komu dać więcej władzy, to komu ją powierzymy? Z najnowszego sondażu wynika, że tym, którzy są liderami wyścigu po prezydenturę. Z jednym wyjątkiem.
Donald Tusk, Włodzimierz Cimoszewicz, Lech Kaczyński i Aleksander Kwaśniewski powinni mieć większy wpływ na polską politykę wynika z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej".
Prawie co piąty badany (18 proc.) chce więcej władzy dla premiera, co dziewiąty (11 proc.) dla prezydenta oraz Cimoszewicza. Więcej władzy dla Kwaśniewskiego chce 7 proc. ankietowanych.
Po 6 proc. ankietowanych chce by większa rolę w polityce odgrywali Jerzy Buzek i Zbigniew Ziobro, a po 5 proc. domaga się tego dla Leszka Balcerowicza, Andrzeja Olechowskiego i Radosława Sikorskiego.
Dla Jarosława Kaczyńskiego i Wojciecha Olejniczaka chce więcej władzy po 3 proc. badanych w sondażu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl