Rząd szykuje po cichu prawdziwą rewolucję. Według tajnej notatki zespołu doradców premiera Donalda Tuska, trzeba znaleźć miejsca w przedszkolach dla 250 tysięcy dzieci. Bo od 2020 roku do tych placówek mają chodzić niemal wszyscy Polacy w wieku od trzech do pięciu lat.
"Szukamy miejsc w przedszkolach dla 250 tys. maluchów" - mówi tajna notatka zespołu doradców premiera dla MEN, którą opisuje "Gazeta Wyborcza".
Według danych resortu edukacji, w tej chwili tylko 60 procent dzieci w wieku 3-5 lat chodzi do przedszkola. Do 2020roku w każdym kraju UE do przedszkola ma pójść 95 procent dzieci. Polski rząd chce posłać chociaż 90 proc. Tak wynika z dokumentu zespołu doradców premiera dla MEN.
Zwiększenie liczby miejsc w przedszkolach w Polsce może kosztować ok. 3 mld zł rocznie. I tyle pieniędzy MEN ma zdobyć w negocjacjach z Komisją Europejską na okres finansowania od 2014 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|