"Miałem szczęście, że w moim życiu pojawiały się wspaniałe kobiety" - napisał Donald Tusk w specjalnym liście na Dzień Kobiet. Mama, siostra, żona, córka - wylicza premier. I jak dodaje, to od kobiet uczył się bliskości drugiego człowieka, miłości i przyjaźni.
"Miałem szczęście, że w moim życiu pojawiały się wspaniałe kobiety. Wymienię mamę i siostrę, żonę i córkę, bo to jakby oczywiste i niemal <naturalne>. Ale jest też przecież wiele takich, z którymi współpracuję i się przyjaźnię" - napisał Donald Tusk w liście do pań zamieszczonym na stronie internetowej kancelarii premiera.
Jak podkreślił, podziwiał i podziwi kobiety. "Były cierpliwe, silne i zdeterminowane, nawet w takich sytuacjach, o których zazwyczaj mówi się, że opadają ręce" - dodał premier.
"Wiem, że warto uczyć się od Was, jak żyć, jak zachować to, co najważniejsze - miłość, przyjaźń, bliskość drugiego człowieka. Więc dobrze, że jest taki dzień, jak 8 marca, kiedy możemy Wam to powiedzieć" - czytamy w liście szefa rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl