Władysław Kosiniak-Kamysz studzi medialne spekulacje. Wicepremier i szef MON stanowczo zapewnia, że rząd nie planuje żadnych gwałtownych czy siłowych kroków w Trybunale Konstytucyjnym. Podczas wizyty w Rzeszowie polityk podkreśla, że wszystkie działania państwa wynikają z czystego przestrzegania prawa.
Według szefa MON Polacy stracili zaufanie do TK przez wcześniejsze zmiany polityczne, a sam sąd powinien na nowo stać się miejscem, które chroni obywateli przed niesprawiedliwością.
Prokuratura stawia zarzuty, a opozycja krzyczy o "prawie siły"
Śledczy nie odpuszczają i biorą pod lupę decyzje zaplecza Trybunału. Prokuratura postawiła zarzuty m.in. dyrektor Kancelarii TK oraz komendantowi Straży Trybunalskiej. Powodem jest niedopuszczenie do pracy legalnie wybranych sędziów.
Reakcja opozycji na te działania jest natychmiastowa. Szef PiS Jarosław Kaczyński określa ruchy prokuratury mianem stosowania "prawa siły". Kosiniak-Kamysz błyskawicznie kontratakuje i twierdzi, że politycy dawnej władzy po prostu panicznie boją się odpowiedzialności za swoje błędy.
O co toczy się ten spór?
Cała awantura kręci się wokół blokowania sędziów wybranych przez Sejm, których prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania. Rząd zapowiada konsekwentne działanie, a sprawę monitorują nawet organy międzynarodowe. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał już specjalny środek tymczasowy, który nakazuje polskiemu rządowi dopuszczenie spornych sędziów do pełnienia ich obowiązków. Sytuacja w gmachu TK pozostaje napięta.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
