Radosław Sikorski ostrzega przed kolejnymi krokami Kremla. Szef polskiego MSZ podczas wystąpienia w nowojorskim Council on Foreign Relations ujawnia, że polskie władze otrzymują z wielu źródeł niepokojące sygnały. Moskwa według tych doniesień szykuje "coś dużego" w tym roku.
Zdaniem polskiego ministra Władimir Putin potrzebuje mocnego pretekstu do przeprowadzenia kolejnej fali mobilizacji. Putin kreuje w ten sposób grunt pod potencjalny atak pod tzw. fałszywą flagą, aby wmawiać Rosjanom, że kraj padł ofiarą agresji i wymaga obrony.
Potencjalne scenariusze Kremla
Sikorski zwraca również uwagę na nastroje na Białorusi. Mińsk panicznie obawia się bezpośredniego wciągnięcia w krwawą wojnę. Minister analizuje też potencjalne cele Moskwy w państwach bałtyckich. Wzmiankuje o rosyjskich mniejszościach w estońskiej Narwie czy łotewskich miastach oraz o ryzyku dążenia Kremla do stworzenia korytarza lądowego z Białorusi do Królewca przez Litwę.
Mimo że pełnoskalowy atak na NATO graniczyłby z szaleństwem, Rosja może postawić na działania hybrydowe, które utrudnią uruchomienie artykułu 5. o wzajemnej obronie. Polacy z kolei, jak przypomina szef MSZ, stanęliby do walki tak samo, jak robiło to państwo polskie na długo przed narodzeniem Stanów Zjednoczonych.
Amerykańskie bazy w Polsce
Rosyjska machina w wojnie z Ukrainą stawia obecnie na odcinanie Kijowa od zachodnich dostaw. Stąd biorą się uderzenia na ukraińskie przejścia graniczne, które budzą lęk w Polsce, zwłaszcza gdy zbłąkane rakiety naruszają strefę działań. Gospodarka Rosji cierpi, ale Kremla stać na prowadzenie wojny jeszcze przez rok lub dwa – chyba że Ukraińcy zniszczą potencjał rosyjskich rafinerii.
W kwestii bezpieczeństwa Polski Sikorski liczy na dotrzymanie obietnic przez Donalda Trumpa. Warszawa chce stałej bazy wojsk USA, która pomieściłaby około 10 tysięcy żołnierzy – obecnie w kraju stacjonuje na zasadzie rotacji 7 tysięcy wojskowych. Taka obecność skutecznie odstraszy agresora, nie stanowiąc przy tym realnego zagrożenia dla samej Rosji.
Małżeństwo z rozsądku, czyli relacje Europy z USA
Na koniec szef MSZ podsumowuje skomplikowane relacje starego kontynentu ze Stanami Zjednoczonymi za pomocą trafnej metaforze małżeństwa. Strony nie pałają już do siebie dawną namiętnością, ale rozsądek nakazuje im trwać w tym związku, bo przynosi on obustronne korzyści.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
