W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała (założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców) zdobył 36,38 proc. głosów, a Monika Piątkowska, popierana rzez KO i PSL 29,91 proc. – wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.
Grzegorz Schetyna: Różnica się skurczyła
Senator Grzegorz Schetyna komentując wyniki pierwszej tury wyborów w Krakowie powiedział, że należy poczekać na drugą turę i na wynik tych wyborów. Różnica się skurczyła w porównaniu do sondaży – zauważył.
Jego zdaniem 29,91 proc dla Moniki Piątkowskiej "to przyzwoity wynik". Senator Piątkowska zaczynała z kilkunastoma procentami poparcia. Druga tura to nowy mecz. To, co było za nami, to historia, z której powinniśmy wyciągać wnioski – powiedział polityk KO Grzegorz Schetyna w TVP Info.
Przypomniał, że Łukasz Gibała był posłem PO, potem był członkiem Ruchu Palikota, "więc ma doświadczenie polityczne". Jeśli wygra, to zderza się z Radą Miasta, w której w większości są radni z Koalicji Obywatelskiej – powiedział.
Monika Piątkowska: Płacę za błędy Miszalskiego
We wszystkich sondażach byłam niedoszacowana - stwierdziła w rozmowie w RMF24 Monika Piątkowska. Senator KO przyznała, że płaci za błędy odwołanego z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego, również popieranego przez Koalicję Obywatelską.
Według Piątkowskiej wyborcza dogrywka będzie dla Krakowian szansą na zdecydowanie, czy wolą miasto spokoju, stabilizacji i ewolucyjnej zmiany czy miasto stawiające na rewolucję, którą zapowiedział Gibała. Senator podkreśliła, że życzliwość i dobre relacje z premierem Donaldem Tuskiem są w interesie Krakowa. Jej zdaniem "samotny jeździec" może mieć problemy z zapewnieniem stabilnego rozwoju, jeśli odcina się od rządu.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
