Dziennik.pl logo

Sikorski w CNN odniósł się do tyrady Ławrowa. "Rosja zaczyna rozumieć"

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski/East News
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w CNN, że aby zakończyć wojnę Rosji przeciw Ukrainie, trzeba wywierać większą presję na agresora, a nie ofiarę agresji. Ostrzegł, że Rosja prowadzi przeciwko Polsce i innym krajom Europy wojnę hybrydową, w której giną ludzie, i planuje jej eskalację. Odniósł się także do tyrady szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa.

W opublikowanej w niedzielę rozmowie publicysta CNN Fareed Zakaria poprosił szefa polskiej dyplomacji o reakcję na "wyraźną zmianę w stanowisku Stanów Zjednoczonych, które otwarcie mówią, że Rosja robi więcej na rzecz pokoju niż Ukraina".

Sikorski w CNN: Trzeba wywierać presję na agresora, a nie ofiarę

W Polsce i Europie konsekwentnie uważamy, że aby zakończyć wojnę, trzeba wywierać większą presję na agresora, czyli Władimira Putina, a nie na ofiarę agresji. Oczywiście każdą wojnę można zakończyć kapitulacją, ale warunki jej zakończenia mają znaczenie – powiedział wicepremier. Jak dodał, Ukraina musi wyjść z konfliktu "z granicami, których da się bronić, i jako kraj, do którego ludzie będą chcieli wrócić". 

Sikorski został zapytany, czy Europa ma strategię na wypadek, gdyby USA ograniczały wymianę danych wywiadowczych, dostęp do systemów Starlink i Starshield oraz opóźniały sprzedaż opłaconej już broni.  Szef MSZ odparł, że USA nie finansują Ukrainy od stycznia ub.r. i to Europa pokrywa cały koszt utrzymania ukraińskiego państwa, dostaw broni dla Kijowa i produkcji uzbrojenia przez ukraiński przemysł obronny. 

W ocenie szefa MSZ kartą przetargową Europy są zamrożone na jej terytorium aktywa rosyjskiego banku centralnego, a także ponad 20 pakietów sankcji, które Unia Europejska nałożyła dotąd na Rosję. Najdotkliwsza dla Moskwy była utrata lukratywnego europejskiego rynku ropy i gazu – podkreślił.

Sikorski w CNN o wystąpieniu Ławrowa: Rosja zaczyna rozumieć

Sikorski odniósł się też do wystąpienia szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ we wrześniu. Ławrow oskarżył wówczas europejskich przywódców o sprowokowanie wojny i oskarżył Europę o doprowadzenie do upadku "porozumienia z Anchorage", do jakiego według niego doszło w sierpniu 2025 roku podczas spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z Putinem na Alasce.  

W ocenie szefa polskiego MSZ "tyrada" Ławrowa przeciwko Europie sugeruje, że Rosja zaczyna rozumieć, że Europa liczy się zarówno pod względem finansowym, jak i w sferze bezpieczeństwa. 

Domagamy się głosu w sprawie tego, jak to (wojna – PAP) się skończy – podkreślił.

Sikorski w CNN: Rosja prowadzi przeciw Europie wojnę hybrydową

Minister zaznaczył, że Rosja już prowadzi przeciw Europie wojnę hybrydową, tj. tuż poniżej progu otwartej inwazji zbrojnej, która ma jednak niszczycielski charakter.

Giną ludzie – zaznaczył. Wymienił zamachy w Polsce, Wielkiej Brytanii i Niemczech, podpalenia oraz próbę wysadzenia pociągu na wysokim nasypie, do której wykolejenia nie doszło – jak powiedział – wyłącznie dzięki niekompetencji "terrorystów".

W listopadzie 2025 r. doszło do aktów dywersji na trasie kolejowej Warszawa–Dorohusk. W miejscowości Mika w powiecie garwolińskim eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb w powiecie puławskim, pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

Sikorski w CNN: Wiemy, że Rosjanie planują eskalację

Sikorski podkreślił, że w Polsce codziennie dochodzi do cyberataków na szpitale, system finansowy i energetyczny, a także wtargnięć dronów. Przypomniał, że w Polsce eksplodował rosyjski pocisk manewrujący z głowicą bojową (chodzi o pocisk manewrujący Ch-101, który pod koniec lipca spadł i eksplodował pod Tarnawą w województwie lubelskim - PAP). Jak dodał, do tego dochodzi szpiegostwo i mapowanie infrastruktury krytycznej na morzu.

To się dzieje nieustannie. Wiemy, która konkretnie jednostka GRU (wywiadu wojskowego Rosji – PAP) za tym stoi, i wiemy, że planują eskalację – powiedział wicepremier.

Zapytany, czy Europa nie powinna odpowiadać ostrzej na rosyjskie prowokacje, szef MSZ zaznaczył, że kraje europejskie nie stosują metod Rosji. Nie mamy departamentów od mokrej roboty, jak oni to nazywają, czyli szwadronów zabójców. Nie wysyłamy do Rosji dronów ani terrorystów, bo jesteśmy pokojowymi demokracjami – powiedział Sikorski.

Jak dodał, Polska chciałaby, aby ją i Ukrainę zostawiono w spokoju, a Rosja wypełniła gwarancje bezpieczeństwa udzielone Ukrainie w memorandum budapeszteńskim i w dwustronnym traktacie granicznym.

Uważamy, że najlepszą odpowiedzią na rosyjskie prowokacje jest większa pomoc dla Ukrainy – podsumował Sikorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj