Dziennik.pl logo

Przydacz nie zostawia suchej nitki na rządzie w sprawie TK. "Nie ma sensu rozmawiać"

Marcin Przydacz
Przydacz nie zostawia suchej nitki na rządzie w sprawie TK. "Nie ma sensu rozmawiać"/PAP
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ocenił w niedzielę, że za kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego odpowiada rząd, a z Koalicją Obywatelską nie ma obecnie przestrzeni do rozmów o jego rozwiązaniu. Dodał, że prezydent prowadzi konsultacje z ugrupowaniami gotowymi do kompromisu.

Przydacz ocenia orędzie Tuska

Przydacz odniósł się w niedzielę na antenie Polsat News do sobotniego orędzia premiera Donalda Tuska.

Mam przekonanie, że w tym konfrontacyjnym jednak wystąpieniu pana premiera, pan premier, mówiąc o politykach, którzy próbują przejmować Trybunał Konstytucyjny, albo mówi o sobie, albo o swojej prawej ręce, czyli panu Macieju Berku, no bo to jest polityk – powiedział.

Szef BPM zarzucił rządowi, że wykorzystuje policję do realizacji celów politycznych. Według niego do siedziby TK skierowano tysiące funkcjonariuszy w celu umożliwienia wejścia osobom, których status jako sędziów Trybunału jest kwestionowany przez prezydenta i jego otoczenie.

Przydacz ocenił również, że premier nie dąży do obniżenia napięcia politycznego. Podkreślił, że szef rządu nie wziął udziału w konsultacjach prowadzonych przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Odnosząc się do wydarzeń w siedzibie TK, współpracownik prezydenta stwierdził, że osoby blokujące wejście głowie państwa do Trybunału dopuściły się naruszenia prawa. Ocenił także, że prezydent dziękuje uczestnikom protestów przeciwko działaniom, które jego zdaniem są bezprawne, a jednocześnie prowadzi rozmowy z ugrupowaniami gotowymi do poszukiwania kompromisu.

Według Przydacza jedynie część ugrupowań parlamentarnych pozostaje otwarta na dialog dotyczący rozwiązania kryzysu konstytucyjnego. Wśród nich wymienił m.in. Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus, Polskę 2050, PSL oraz środowiska Konfederacji.

"Z PO nie ma sensu rozmawiać"

Polityk wyraził sceptycyzm wobec możliwości porozumienia z KO i częścią lewicy. Z Platformą Obywatelską nie ma sensu rozmawiać o rozwiązaniu konfliktu – ocenił.

Przydacz stwierdził również, że wydarzenia wokół Trybunału wpisują się w szerszy plan podporządkowywania instytucji państwowych przez obóz rządzący. Według niego po TK celem mogłyby stać się kolejne konstytucyjne organy państwa, w tym Sąd Najwyższy, Narodowy Bank Polski i urząd prezydenta.

Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po ogłoszeniu w piątek na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. 

Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm. 

Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Donald Tusk oświadczył, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.

W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z niektórymi przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Wieczorem orędzie wygłosił natomiast premier Donald Tusk, który ocenił m.in., że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

Doradca prezydenta Błażej Poboży w wieczornej rozmowie w Polsat News ocenił orędzie premiera jako "kuriozalne i nonsensowne”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOświadczenie szefa policji ws. działań służb pod TK. "Zgodnie z wszelkimi normami prawnymi" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj