"Nie jestem tak pewny, jak prezes Kaczyński, że PiS wróci do władzy po najbliższych wyborach" - mówi dzisiejszy gość DZIENNIKA Paweł Poncyljusz. I zastrzega, że kongres, który ma się odbyć w najbliższy weekend to dopiero początek drogi jego partii do odbicia się w sondażach.
Paweł Poncyljusz zgadza się w niektórych w punktach z Ludwikiem Dornem w krytyce PiS. "Sygnalizowałem różnym środowiskom w PiS, że ostrze naszej retoryki jest nastawione nie tam, gdzie trzeba. Mam nadzieję, że teraz ta nasza retoryka będzie bardziej racjonalna i stonowana" - mówi poseł PiS.
Opowiada też o szkoleniach medialnych w swojej partii i o korekcie wizerunku samego prezesa, jaki mamy zobaczyć na kongresie. "Choć moim zdaniem Jarosławowi Kaczyńskiemu już dziś nic nie brakuje" - zastrzega Poncyljusz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane