Szef kancelarii przyznaje, że z Sejmu do prezydenta przyszło prawie 140 ustaw, z których prezydent zawetował jedynie dwie. Ale to nie przekonuje Kownackiego do stwierdzenia, że rząd pracuje skutecznie. "Trudno te ustawy uznać za dorobek intelektualny rządu" - twierdzi Kownacki. "Tak naprawdę rząd tylko stwarza wrażenie, że coś robi. Nieustannie zapowiada różne rzeczy, ale ich nie realizuje. Dlatego musi cały czas pilnować, żeby uwaga opinii publicznej była skupiona na czym innym" - tłumaczy prezydencki minister.

>>>Poznaj kulisy kolejnego sporu rządu z prezydentem

Kownacki twierdzi także, że zamierza poprawić współpracę z rządem na płaszczyźnie administracyjnej. "Między obiema kancelariami krąży nieustannie korespondencja. Prezydent coś przygotuje, premier kontrasygnuje, prezydent podpisuje i wysyła do publikacji. I to powinno się odbywać najsprawniej, bez utrudniania, złośliwości, przetrzymywania dokumentów do ostatniej chwili" - wyjaśnia "Rzeczpospolitej" Kownacki.

>>>Zobacz, jak rząd sprzeciwia się Lechowi Kaczyńskiemu

Jak zapowiedział, oczekiwałby wzajemnych spotkań przed każdym ważniejszym wyjazdem prezydenta, premiera czy ministra. Dodał, że według niego także szef MSZ powinien informować Kancelarię Prezydenta o swoich ważnych wyjazdach.