"Polaczek jest rozliczany z kilometrów zbudowanych autostrad, a tych przecież nie ma" - wyjaśnia w DZIENNIKU jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości. Poza tym w PiS wszyscy dobrze wiedzą, że Jarosław Kaczyński uwielbia podróże samochodowe po Polsce. I za każdym razem komentuje stan naszych dróg. W dodatku Jerzego Polaczka pogrąża bałagan w PKP i podległej mu Poczcie Polskiej.

Zacząć się bać może również minister gospodarki. Dymisja Piotra Woźniaka to tylko kwestia czasu. "To gość totalnie bezbarwny i nie rozumie, że trzeba robić rewolucję" - tłumaczy w DZIENNIKU jeden z członków rządu. A rewolucji, jakkolwiek by na to patrzeć, minister Woźniak nie robi, zwłaszcza w polityce energetycznej.

Czarne chmury zawisły też nad szefem resortu obrony. Pozycja Radosława Sikorskiego w rządzie była już nadwyrężona, gdy sprzeciwił się powołaniu Antoniego Macierewicza na likwidatora Wojskowych Służb Specjalnych. Wtedy złagodniał. Ale i tak pozostały inne konflikty między nim a politykami PiS. W partii panuje opinia, że Sikorskiemu bardziej niż na interesach Polski, zależy na interesach NATO. Skłócił się również ze swoim byłym zastępcą, Aleksandrem Szczygło. Radek Sikorski bronił starej generalicji, a wiceminister chciał awansować młodych oficerów. Teraz Szczygło przeszedł do Kancelarii Prezydenta. Ale mówi się, że może zastąpić Sikorskiego.