Ojciec Rydzyk musi się liczyć z kolejną reprymendą. Tym razem ze strony kościelnej - pisze DZIENNIK. "Słowa jakich użył ojciec Tadeusz Rydzyk wobec prezydentowej i jej gości nie powinny paść" - mówi ks. prof. Jerzy Troska, współprzewodniczący rady programowej Radia Maryja.
Ojciec Rydzyk obraził uczestniczki spotkania w Pałacu Prezydenckim z okazji Dnia Kobiet. Wówczas prezydentowa Maria Kaczyńska wraz z około 30 dziennikarkami
podpisała się pod apelem o niezmienianie konstytucji w kwestii ochrony życia. "To, co się stało, to skandal, nie nazywajmy nigdy, że szambo jest perfumerią" - powiedział o.
Rydzyk na antenie swojego radia.
Bogumił Łoziński: Czy Rada Programowa Radia Maryja odniesie się do słów o. Tadeusza Rydzyka o "szambie", jakich użył w stosunku do pani prezydentowej i osób zgromadzonych w Pałacu Prezydenckim?
Ks. Jerzy Troska: Prawdopodobnie tak, będziemy to omawiać na najbliższym spotkaniu rady w kwietniu.
Rada Programowa opracowała spis zasad, którymi mają posługiwać się redaktorzy Radia Maryja w swej pracy, czy słowa, które wypowiedział o. Rydzyk mieszczą się w tych zasadach?
Używanie słów obraźliwych w stosunku do kogokolwiek nie może być zaakceptowane. Co prawda nie były to słowa skierowane bezpośrednio do pani prezydentowej, ale była mowa o spotkaniu w pałacu, a więc dotyczyły wszystkich obecnych tam osób. Na pewno jednak używanie takich sformułowań nie mieści się w kanonie moralności chrześcijańskiej.
Czy Rada Programowa będzie sugerowała o. Rydzykowi jakieś rozwiązanie tej sytuacji, np. przeproszenie prezydentowej?
Rada nie jest od tego, aby nalegać na o. Rydzyka, aby przepraszał, to jest jego osobista sprawa. Człowiek, który obraził, sam powinien poczuwać się do obowiązku przeproszenia.
A czy ksiądz jako współprzewodniczący Rady Programowej Radia Maryja uważa, że te słowa o. Rydzyka były niewłaściwe?
Nie ulega wątpliwości, że takie słowa nie powinny paść, niezależnie od różnicy poglądów nawet w bardzo ważnej sprawie, która była poruszona w czasie tego spotkania. Zasada poszanowania drugiego człowieka nawet o innych poglądach obowiązuje zawsze.
Ks. prof. Jerzy Troska zajmuje się teologią moralną, pracuje na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Bogumił Łoziński: Czy Rada Programowa Radia Maryja odniesie się do słów o. Tadeusza Rydzyka o "szambie", jakich użył w stosunku do pani prezydentowej i osób zgromadzonych w Pałacu Prezydenckim?
Ks. Jerzy Troska: Prawdopodobnie tak, będziemy to omawiać na najbliższym spotkaniu rady w kwietniu.
Rada Programowa opracowała spis zasad, którymi mają posługiwać się redaktorzy Radia Maryja w swej pracy, czy słowa, które wypowiedział o. Rydzyk mieszczą się w tych zasadach?
Używanie słów obraźliwych w stosunku do kogokolwiek nie może być zaakceptowane. Co prawda nie były to słowa skierowane bezpośrednio do pani prezydentowej, ale była mowa o spotkaniu w pałacu, a więc dotyczyły wszystkich obecnych tam osób. Na pewno jednak używanie takich sformułowań nie mieści się w kanonie moralności chrześcijańskiej.
Czy Rada Programowa będzie sugerowała o. Rydzykowi jakieś rozwiązanie tej sytuacji, np. przeproszenie prezydentowej?
Rada nie jest od tego, aby nalegać na o. Rydzyka, aby przepraszał, to jest jego osobista sprawa. Człowiek, który obraził, sam powinien poczuwać się do obowiązku przeproszenia.
A czy ksiądz jako współprzewodniczący Rady Programowej Radia Maryja uważa, że te słowa o. Rydzyka były niewłaściwe?
Nie ulega wątpliwości, że takie słowa nie powinny paść, niezależnie od różnicy poglądów nawet w bardzo ważnej sprawie, która była poruszona w czasie tego spotkania. Zasada poszanowania drugiego człowieka nawet o innych poglądach obowiązuje zawsze.
Ks. prof. Jerzy Troska zajmuje się teologią moralną, pracuje na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|