Dokument składający się z pięciu punktów przytacza "Gazeta Wyborcza". Byli prezydenci, a wraz z nimi pozostali podpisani po listem apelują do Polaków o .
- zwracają uwagę Wałęsa, Kwaśniewski i Komorowski.
Trzej byli prezydenci nazywają próbę stworzenia przez PiS porządku własnego i zwracają się do polityków obozu rządzącego, . Podkreślają również, że opozycja parlamentarna nie może ulec presji rządzących i nie może wchodzić w negocjacje dotyczące takich wartości fundamentalnych, jak publikowanie przez rząd wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
List otwarty to również wyrazoraz innych sędziów, prawników i naukowców akademickich. To również wyraz poparcia dla - piszą autorzy apelu.
- zalecają byli prezydenci i pozostali sygnatariusze dokumentu.
Podkreślają przy tym - wbrew stanowisku rządu PiS - że zaangażowanie Unii Europejskiej na rzecz nie jest . Ich zdaniem, jest to wyraz .
Pod listem otwartym podpisali się: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Olechowski, Radosław Sikorski, Ryszard Bugaj, Władysław Frasyniuk, Bogdan Lis oraz Jerzy Stępień.