- podkreślił.
- dodał.
Waszczykowski podkreślił, że MSZ jako instytucja odpowiedzialna za realizację zdań i celów polskiej polityki zagranicznej było zarządzane "w szczególny sposób: autorytarny, charakteryzujący się nadregulacją wynikającą z wiary w moc aktów prawnych niższej rangi".
Według szefa MSZ audyty i kontrole wykazały, że wiele procedur i przepisów wewnętrznych nie było przestrzeganych. W tym kontekście wymienił przepisy dot. inwestycji, ewidencjonowania majątku, zawierania umów przez placówki, rozliczania kosztów delegacji służbowych.
"Błędne decyzje i złe zarządzanie"
- podkreślił.
Jak dodał, nawet jeśli ta analiza była gdzieś prowadzona, to jej wyniki nie przekładały się na działania operacyjne polskiej polityki zagranicznej.
- ocenił szef MSZ.
Jego zdaniem "za wszelką cenę szukano kompromisów, de facto drogą ustępstw, czy nawet wasalizacji".
Waszczykowski powiedział, że do tej pory nie wie, dlaczego rząd PO-PSL poświęcił tyle energii trosce o formę polskiej prezydencji w UE, a nie trosce o jej treść. - wyliczał.
Szef MSZ pokazał na sali sejmowej bączka, który miał być gadżetem polskiej prezydencji. podkreślił.
Waszczykowski zapewnił, że rząd PiS od sześciu miesięcy naprawia i odwraca negatywne skutki prowadzenia polityki zagranicznej przez rząd PO-PSL.