- Polska stanowiła jeden z krajów, w którym następowało największe rozszczelnienie systemu podatku od towarów i usług. Poza naszym krajem były to takie kraje jak Malta. Nawet Bułgaria miała ten poziom bardziej satysfakcjonujący - powiedziała Chojna-Duch.

Odnosząc się do możliwych kwot, o jakie uszczuplony został system podatkowy powiedziała: - Co do kwot, to różne są sposoby liczenia, różne metody, ale w każdej metodzie, zarówno ośrodków krajowych jak i europejskich jak i globalnych, one są bardzo poważne.

Była wiceminister finansów stwierdzała, że do szybkiego wzrostu wypłacanych zwrotów podatku VAT doszło od 2009 i 2010 roku.

Dodała, że podczas prac nad nowymi przepisami dotyczącymi podatku od towarów i usług, padała nawet propozycja skrócenia czasu zwrotu podatku VAT do 50 dni.

Oceniła, że wiele ustaw, które stopniowo powodowały "demontaż" systemu VAT, podatek ten był stopniowo likwidowany.

Chojna-Duch: lobbing wprowadził w błąd Sejm ws. przepisów o zniesieniu sankcji VAT

- Presja na zniesienie 30-proc. sankcji VAT była ogromna; lobbing w tej sprawie wprowadził w błąd Sejm, przytaczano fałszywe argumenty, że przepisy te są niezgodne z prawem Unii Europejskiej - powiedziała też Chojna-Duch zeznając przed komisją śledczą ds. VAT

Chojna-Duch pytana była o zniesienie 30-proc. sankcji VAT.

- Uchylenie przepisów oczywiście nastąpiło później z inicjatywy resortu finansów. Tak, jak pamiętam(...) było to wynikiem jawnego lobbingu zajmującego się międzynarodowym unikaniem opodatkowania. Presja była ogromna. Z różnych stron. Zarówno z Komisji "Przyjazne Państwo", z resortu - powiedziała.

Jak zapewniała, "konsultowała to szeroko". - I oczywiście doradcy podatkowi (...) występowali za zniesieniem sankcji, bo taki był ich interes. Pilnowali interesów klientów. Lobbing ten wprowadził - moim zdaniem - w błąd Sejm, również komisję sejmową. Przytaczano fałszywe argumenty - również w Ministerstwie Finansów - że przepisy te są jakoby niezgodne z prawem Unii Europejskiej - powiedziała.

I jak dodała, dlatego 1 grudnia 2008 roku, uchylono przepisy dotyczące tych sankcji. - Ustawa z końca 2008 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług - moim zdaniem - był to historyczny błąd, do którego w jakiś sposób ja się też włączyłam - oceniła. - Ministerstwo Finansów cały 2008 rok dawał odpór temu - zaznaczyła.

Jak tłumaczyła, "pierwotnie - i to był słuszne podejście - uważałam, że sankcje powinny istnieć, w każdym systemie podatkowym, zwłaszcza w tak wrażliwym podatku, jakim jest podatek od towarów i usług".

- Takie prace prowadziliśmy również. Po tych kilku wizytach u pana ministra Nowaka (Sławomira - PAP) gdzie byliśmy przekonywani do tego, że Unia Europejska wymaga zniesienia sankcji, że prawo to nakazuje, ja nie dałam wiary tym zapewnieniom i w dalszym ciągu można powiedzieć, że upieraliśmy się przy istnieniu tych sankcji - tłumaczyła.