Dziennik Gazeta Prawana logo

Poznań przyjął Europejską kartę równości. Protesty podczas sesji Rady Miasta

11 lutego 2020, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Grupa protestujących mieszkańców podczas sesji Rady Miasta
<p>Grupa protestujących mieszkańców podczas sesji Rady Miasta</p>/PAP
Rada Miasta Poznania przyjęła we wtorek Europejską kartę równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym. Karta została przyjęta mimo protestów ruchów społecznych i sprzeciwu radnych PiS.

Kartę opracowano w ramach projektu prowadzonego przez Radę Gmin i Regionów Europy w 2006 r. Zobowiązuje ona europejskie samorządy lokalne i regionalne do użycia ich kompetencji i wpływów w celu osiągnięcia większej równości w swojej społeczności. Za przyjęciem karty równości głosowało we wtorek 23 radnych, przeciw było 10 – radni PiS i jeden radny Koalicji Obywatelskiej. W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że przyjęcie karty ma być "formalnym wyrazem zaangażowania Miasta Poznania w propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym, a także deklaracją wdrażania na terenie Miasta wynikających z niej zobowiązań".

Wskazano, że dokument "stanowi kompleksowe narzędzie służące realizowaniu zasady równości płci oraz niedyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne i społeczne, narodowość, język, wyznanie, stopień sprawności, wiek, orientację seksualną czy tożsamość płciową". Za sprawą karty stolica Wielkopolski ma "promować eliminację stereotypów i przeszkód, które przyczyniają się do nierównego statusu kobiet i mężczyzn oraz mają wpływ na nierówny podział ról pomiędzy kobietami i mężczyznami w życiu politycznym, gospodarczym, społecznym i kulturalnym".

Przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej Marek Sternalski podkreślił w trakcie sesji, że "ten dokument zawiera wiele elementów wspierających poznańskie rodziny, matki, córki, żony dlatego, że rozwiązania, które przyjmowane są w tej karcie, nasze zadania jako samorządu, tak naprawdę mają chronić rodzinę”. Sternalski zaznaczył, że zgodnie z założeniami karty "samorząd będzie zwracał uwagę m.in. na to, aby kobiety wracające po urodzenia dziecka, mogły łączyć np. funkcję matki z funkcją osoby, która chce pracować, z jej ambicjami. To są konkretne rzeczy, które z tej karty wynikają".

W trakcie sesji o nieprzyjmowanie karty apelowali opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu radnych PiS Przemysław Alexandrowicz podkreślił, że "chyba żadna uchwała rady miasta, a jestem radnym szóstą kadencję, nie wzbudziła takiego poruszenia". "Teraz jest pytanie, czy państwo radni, takie też były echa publicznej dyskusji, też w mediach czytamy rozmaite głosy, czy państwo, którzy są zwolennikami tej karty, naprawdę są przekonani, że to poruszenie społeczne wynika z tego, że tylu ludzi i w Poznaniu, i w Polsce – bo ta sprawa przekroczyła wymiar miasta, nie jest tylko sprawą lokalnego samorządu – że naprawdę tylu ludzi w Polsce domaga się, żeby kobiety i mężczyźni byli traktowani nierówno? Dlatego tak przeciwko tej karcie protestują?" – pytał.

 dodał. Alexandrowicz zwrócił uwagę, że jego zdaniem polski tekst karty jest także mylący. Jak mówił,  - podkreślił. Wskazał również, że przyjmując zapisy karty, radni zgadzają się na wszystkie jej zapisy.  - powiedział.

Na wtorkową sesję przyszło kilkadziesiąt osób, by zaprotestować przeciwko przyjęciu karty. Protestujący mówili m.in. o zamachu na rodzinę i o seksualizacji dzieci. Mieli ze sobą także krzyż, różaniec, świecę oraz flagi Polski i transparenty: "LGBTQ molestuje nas poznaniaków psychicznie za zgodą radnych miasta! Wstyd i hańba", "Stop dla fałszywych ideologii", "Nie zamykajcie ust normalności, mówią, że dziś to nienormalność".

Apel do poznańskich radnych o nieprzyjmowanie dokumentu wystosowały w ostatnich dniach Społeczna Rada Edukacji i Wychowania "Rodzinny Poznań" oraz Centrum Życia i Rodziny. Zdaniem inicjatorów petycji karta zawiera "niebezpieczne postulaty ideologii gender, które mogą doprowadzić do kwestionowania konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami".

Po ogłoszeniu wyników głosowania na sali rozległy się okrzyki: hańba, zdrada, zdrajcy! Przewodniczący Rady Miasta Poznania Grzegorz Ganowicz zaprotestował, gdy osoba z sali powiedziała: "proszę pamiętać, co się stało w Gdańsku". Ganowicz poprosił zgromadzoną na sali publiczność o "powściągnięcie emocji" i ogłosił przerwę.

Europejska karta równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym jest zalecana przez Radę Gmin i Regionów Europy zrzeszającą samorządy lokalne z ponad 30 krajów Europy. Przyjęcie karty nakłada obowiązek wypracowania w ciągu maksymalnie dwóch lat równościowego planu działania, a następnie wdrożenia go w założonym czasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj