Wągrowska złożyła prośbę o zwolnienie z przyczyn rodzinnych. "Trybuna" napisała jednak, że do odejścia zmusił ją sam Donald Tusk w związku z materiałami, które miały się znaleźć w IPN. Ale ten sam dziennik przypomina, że nazwisko Marii Wągrowskiej nie znalazło się w opublikowanym ostatnio przez Instytut Pamięci Narodowej katalogu.

Maria Wągrowska - wcześniej m.in. redaktor naczelna pisma "Polska Zbrojna" - w ministerstwie odpowiadała za zagadnienia związane z procesem profesjonalizacji Sił Zbrojnych RP oraz sprawy społeczne. Dlatego pojawiły się też plotki, że odeszła, bo bała się, iż nie będzie w stanie przygotować uzawodowienia polskiej armii w takim terminie, w jakim zapowiadał to rząd.

Minister Klich zapowiadał między innymi ograniczenie poboru w 2008 roku i zawieszenie go w roku 2009.