Jeśli były minister szykuje się na tak poważne wydatki, to pewnie będzie musiał wziąć wysoki kredyt - martwi się bulwarówka. W oświadczeniu majątkowym były minister napisał bowiem, że ma tylko 18 tysięcy złotych oszczędności.

Dziennikarze "Faktu" podpatrzyli Ziobrę w okolicach jego rodzinnej Krynicy-Zdroju. To tam były minister oglądał drogie auto i działkę.

Upatrzony przez Ziobrę samochód jest naprawdę z wysokiej półki. Subaru forester kosztuje ok. 160 tysięcy złotych. Takim autem jeździ już brat Zbigniewa Ziobry - Witold.

Samochód ma najnowocześniejsze wyposażenie, silnik sterowany mikroprocesorem, kilka rodzajów hamulców, nawigację DVD z ekranem dotykowym. Auto jest też wyjątkowo duże. "Fakt" spekuluje, że zainteresowanie pojemnym samochodem może być zapowiedzią założenia rodziny.

To tłumaczyłoby również, dlaczego Ziobro interesuje się nieruchomością pod budowę domu. Razem z bratem oglądał działkę w małej miejscowości Wielogłowy pod Nowym Sączem. Ziemia, która przypadła byłemu ministrowi do gustu, kosztuje w tamtych rejonach około 4,5 miliona złotych - podaje bulwarówka.