Dziennik Gazeta Prawana logo

Cielęcina u Sikorskich

7 kwietnia 2008, 01:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oto całkiem nowy wymiar polskiej dyplomacji. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaprosił swojego niemieckiego odpowiednika na spotkanie do... własnego domu. Franka-Waltera Steinmeiera podjął ze wszystkimi honorami w swoim podbydgoskim dworku. Miał go raczyć polskim barszczem grzybowym i włoską cielęciną, przygotowanymi przez amerykańską żonę - donosi "Fakt".
f_img_8279_71944a_203343.jpg
Radosław Sikorski zaprosił Franka-Waltera Steinmeiera na spotkanie do własnego domu

Takie obrazki do tej pory znaliśmy tylko z zagranicznej telewizji. Prezydenci USA podejmujący możnych tego świata na prywatnych ranczach i rozmawiający w luźnej i nieskrępowanej atmosferze - to był model polityki zagranicznej nieznany nad Wisłą - pisze "Fakt". Wszystko się jednak zmieniło za sprawą polskiego szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego. Obyty w świecie minister postanowił zaczerpnąć z zachodnich wzorców. Dlatego też na nieformalne spotkanie do swojego przepięknego dworku w podbydgoskim Chobielinie zaprosił wczoraj szefa niemieckiego MSZ.

Wstydu nam nie przyniósł - otoczony lasami pałacyk, gdzie kiedyś minister Sikorski zawiesił tabliczkę z informacją "Strefa zdekomunizowana" - niejednego bywalca światowych salonów mógłby rzucić na kolana - czytamy w "Fakcie". O doznania smakowe gościa postanowiła z kolei zadbać amerykańska żona polskiego ministra - znana w świecie pisarka i dziennikarka Anne Applebaum. Franka-Waltera Steinmeiera oczarowała tradycyjnym polskim barszczem grzybowymi i cielęciną, ale we włoskim wydaniu. "Faktowi" zdradziła, jak przyrządza się te pyszności. A jakby tego wszystkiego było mało - do obiadu w salonie przygrywał na zabytkowych organach zawodowy muzyk, który później ustąpił miejsca naszemu ministrowi.

Okazuje się więc, że politykę zagraniczną można prowadzić w takiej ciepłej i rodzinnej atmosferze, i to bez żadnego uszczerbku dla naszych interesów. Niemieckie gazety doniosły przecież w weekend, że to właśnie polski minister najostrzej negocjował z francuskimi i niemieckimi partnerami podczas ostatniego szczytu NATO w Bukareszcie. Jest więc szansa na to, że ten nowy styl uprawiania polityki zagranicznej wejdzie naszym rządzącym w nawyk - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj