Z terminu wyborów prezydenckich zrobiono salon politycznej ruletki, mamy sytuację, w której nie wiemy co się wydarzy – powiedział w środę niezależny kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.
Hołownia powiedział w środę w Polsat News, że jeśli chodzi o termin wyborów prezydenckich, to "wciąż w grze jest scenariusz 23 maja". Jego zdaniem, inne ewentualne terminy – to lipiec lub sierpień 2020 r.
– podkreślił kandydat na prezydenta. Dodał, że nie wiadomo wciąż "w jakiej formie mają być wybory, zależy to od decyzji Trybunału Konstytucyjnego". – oświadczył.
Hołownia zwrócił uwagę, że w sondażach wzrastają jego notowania i ma szansę przejść do drugiej tury wyborów prezydenckich. Przyznał, że rosnące zaufanie do niego i "skok" w sondażach może być początkiem oddolnego ruchu społecznego i politycznego, jaki będzie się rozwijał po wyborach prezydenckich.
- zaznaczył.
- zapewnił Hołownia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP