W Sejmie odbywa się w czwartek debata nad projektami PiS oraz KO zmian w ustawie o ochronie zwierząt.
- powiedział Braun, dodając że Konfederacja składała poprawki do projektu także na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa w tej sprawie.
- mówił Braun.
Inny poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz zaapelował z kolei do posłów PiS, aby "zerwali się w końcu z tej smyczy prezesa". - oświadczył. Wyraził nadzieję, że znaczna część posłów PiS "wie, że to jest idiotyczne, co się tu wyprawia".
- zwrócił się do posłów PiS.
Inny polityk Konfederacji Robert Winnicki mówił: .
Jak mówił, "to stan, w którym normalna działalność gospodarcza, na którą od 100 lat pozwala państwo polskie, jest z dnia na dzień likwidowana w imię lewicowych fanaberii". Według polityka nie chodzi tylko o przemysł futrzarski, ale o 350 tys. hodowców polskiego bydła i setki tysięcy osób utrzymujących się z drobiarstwa.
- zaapelował Winnicki.
Jak mówił, nie ma żadnej moralnej różnicy, czy ktoś trzyma w odpowiednich warunkach w klatce "norkę, chomika czy węża, który zjada myszki". "Doprowadzacie do jakiegoś absurdu i obłędu temat praw zwierząt" - stwierdził.