Prof. Simon o groźbach

Reklama

Prof. SImon powiedział, że groźby dotyczą również innych członków Rady Medycznej.

Nas się traktuje, jakbyśmy byli kupą skorumpowanych złodziei, która współpracuje z premierem. Gdzie jest etyka, moralność? To już znikło w tym kraju. Od sześciu lat jest przyzwolenie na takie zachowania - zaznaczył prof. Krzysztof Simon.

Jak mi grożą, to mi furczy i powiewa, ale jak grożą moim dzieciom, to jest to bezczelność i chamstwo - podkreślił w "WP" i dodał, że groźby wobec siebie i swojej rodziny zgłosił już na policję.