Dziennik Gazeta Prawana logo

Piebiak pozwał Lubnauer. I mówi o "obcych mediach polskojęzycznych"

18 lutego 2021, 06:10
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Łukasz Piebiak
<p>22.11.2018 Warszawa , ul Wiejska , Senat . Komisja Praw Czlowielka , Praworzadnosci i Petycji podczas prac nad nowelizacja ustawy o Sadzie Najwyzszym po Postanowieniu Trybunalu Sprawiedliwosci . N/z Wiceminister sprawiedliwosci Lukasz Piebiak . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta</p>/Agencja Gazeta
Do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia został złożony prywatny akt oskarżenia przeciwko byłej przewodniczącej Nowoczesnej Katarzynie Lubnauer - poinformował portal wpolityce.pl. Akt oskarżenia skierował były wiceminister sprawiedliwości sędzia Łukasz Piebiak.

Piebiak równolegle wniósł do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Lubnauer w związku z tą sprawą - podał w środę portal.

Pozew za "kreaturę" i nie tylko

Sędzia Piebiak oskarżył Lubnauer, że 2 lutego 2021 r. w publicznej wypowiedzi, która wyemitował portal tvn24.pl pomówiła go o to, że był jednym ze współautorów "hasła na w" w stosunku do byłej I prezes SN Małgorzaty Gersdorf oraz mówiła o nim, że jest to "straszna kreatura", "obrzydliwy człowiek" oraz "bohater afery hejterskiej".

Według wiceministra te pomówienia ze strony Lubnauer są przestępstwem, ponieważ mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia urzędu sędziego.

Wniosek o uchylenie immunitetu

Żeby doszło do procesu, Sejm musi uchylić posłance immunitet. Dlatego Piebiak skierował do Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej.

Portal przypomina, że chodzi o sprawę tzw. farmy trolli w resorcie sprawiedliwości, która rzekomo miała reagować na protesty przeciw zmianom w sądownictwie. W sierpniu 2019 r. po doniesieniach w tej sprawie Piebiak podał się do dymisji i odszedł ze stanowiska wiceministra.

Piebiak: Każdy, kto będzie mnie pomawiał, może spodziewać się reakcji

- - tak prywatny akt oskarżenia przeciw posłance Katarzynie Lubnauer komentuje sędzia Łukasz Piebiak. Były wiceszef MS podkreśla, że nie uczestniczył w akcji oczerniania sędziów, a "aferę hejterską" uważa za wykreowaną przez media.

- - powiedział o akcie PAP Piebiak.

Jak tłumaczył, nie zamierza tego rodzaju sformułowań tolerować. - - dodał.

- - podkreślił.

Sędzia zapowiedział ponadto: .

Pozew przeciw Scheuring-Wielgus

-- wyjaśnił.

Zapytany też został o kierowane w jego stronę zarzuty dotyczące tzw. farmy trolii w resorcie sprawiedliwości, o której pisał portal Onet wtedy, gdy Piebiak był wiceministrem. Piebiak zrezygnował z tej funkcji 20 sierpnia 2019 r. po publikacji portalu. Onet opisał w niej kontakt, jaki ówczesny wiceszef MS miał utrzymywać z kobietą o imieniu Emilia. Kobieta miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów. Miało się to odbywać za wiedzą wiceministra.

- - odpowiedział sędzia.

- - zapewnił sędzia. Jak dodał, wytoczył w tej sprawie procesy cywilne i złożył prywatne akty oskarżenia także przeciwko dziennikarce, autorce tekstu Onetu. - - wskazał.

- - powiedział Piebiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj