W liście sygnowanym "Vladimir Garkov, Komisja Europejska" autor stawia tezę, że jako członkowie UE Polska oraz kraje bałtyckie "zachowują się w sposób antyeuropejski i nie dzielą wartości europejskich".

Reklama

"Zamiast pełnić rolę mostu w stosunkach UE-Rosja, kierowane kompleksem mniejszości kraje te wykorzystują Unię Europejską do rozgrywania swych psychologicznych problemów w kontaktach z Rosją. Polska i kraje bałtyckie są dziś koniem trojańskim USA w Europie i bardziej służą interesom administracji USA niż europejskim" - oskarża.

Tekst w brukselskim, anglojęzycznym tygodniku "European Voice" wzbudził oburzenie polskich dyplomatów w Brukseli, bo przy nazwisku autora pojawiła się informacja, że pracuje on w Komisji Europejskiej, co sugeruje, że reprezentuje tę instytucję.

W piątek ambasador Jan Tombiński wysłał list do sekretarz generalnej KE Catherine Day z prośbą o wyjaśnienie, czy tezy zawarte w artykule są oficjalnym stanowiskiem Komisji Europejskiej oraz o podjęcie stosownych kroków w przypadku, gdyby naruszona została zasada bezstronności urzędników KE.