W środę marszałek Senatu wziął udział w otwarciu nowej farmy wiatrowej w Radówku w gm. Górzyca w Lubuskiem, należącej do francuskiego koncernu EDF Renewables.
Po tym wydarzeniu został zapytany o napiętą sytuację na granicy z Białorusią i wtorkowe posiedzenia Sejmu, podczas którego premier oraz szefowie MSWiA oraz MON przedstawili informacje w tej sprawie.
– powiedział Grodzki.
Jak podkreślił, w 2017 r. Polska bardzo zabiegała, żeby mieć w Warszawie siedzibę agencji Frontex zajmującej się problemami granic zewnętrznych Unii Europejskiej.
zauważył Grodzki.
Bez Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Zwrócił też uwagę, że prezydent Andrzej Duda nie zwołuje Rady Bezpieczeństwa Narodowego, chociaż władza "snuje jakieś opowieści o ogromnym zagrożeniu dla naszego kraju”.
– ocenił marszałek Senatu.
W poniedziałek rano media obiegła informacja o dużej grupie migrantów idącej po stronie białoruskiej w kierunku granicy z Polską. Migranci zgromadzili się w okolicach Kuźnicy. Resort obrony narodowej poinformował po południu, że służbom MSWiA i żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę przekroczenia granicy.
Solidarność z Polską wyraziło wiele państw UE, w tym m.in. Słowacja, Czechy, Węgry, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia, Grecja i Francja.