W poniedziałek Prawo i Sprawiedliwość straciło większość w sejmiku woj. śląskiego. Po utworzeniu przez marszałka regionu Jakuba Chełstowskiego i trojga dotychczasowych radnych PiS klubu "Tak! Dla Polski", głosowali oni z dotychczasową opozycją, wybierając nowy zarząd województwa. Stanowisko stracił m.in. wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej wicemarszałek Wojciech Kałuża, którego porozumienie z PiS przed czterema laty dało tej partii władzę w regionie.
Komentarz Budki do sytuacji w sejmiku
Szef klubu KO Borys Budka był w środę w Onet Rano pytany o sytuację, do jakiej doszło w sejmiku śląskim. Wyjaśnił, że w 2018 roku przez przejście radnego Kałuży do PiS zmieniony został werdykt wyborczy, a "teraz wracamy do wyniku wyborczego".
- zaznaczył Budka.
Samorządowcy "gwarantem" Chełstowskiego
Przyznał, że nie stał się z dnia na dzień fanem marszałka Chełstowskiego, ale gwarantem tego, że jego przejście wraz z grupą radnych do dotychczasowej opozycji jest trwałe, są - zdaniem Budki - samorządowcy z ruchu "Tak! Dla Polski".
- relacjonował Budka.
Jego zdaniem po tych zmianach pieniądze województwa po tych zmianach będą lepiej wydatkowane. - powiedział Budka.
- dodał szef klubu parlamentarnego KO, wyjaśniając, że chodzi np. o zmiany w dyrekcji Muzeum Śląskiego czy sytuację w Funduszu Górnośląskim.
"Głęboka rozbieżność" marszałka i PiS w kwestii UE
Jakub Chełstowski w rozmowie z portalem Slazag.pl mówił, że jest z pokolenia, które chce żyć w Europie. - ocenił. Dodał, że w takich tematach jak traktowanie Śląska, samorząd, UE, a czasem także elementarna uczciwość, ma z PiS głęboką rozbieżność.
Według portalu TVP Info zmiana politycznych sojuszów marszałka Chełstowskiego jest związana z tym, że "latem tego roku marszałek woj. śląskiego dostał posadę w radzie nadzorczej kontrolowanej przez gminę Opole (przeszło 53 proc. udziałów) spółki Energetyka Cieplna Opolszczyzny", a prezydentem jest tam związany z Platformą Obywatelską Arkadiusz Wiśniewski.
Autor: Piotr Śmiłowicz