Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd o liście Putina: Pozytywna inicjatywa

31 sierpnia 2009, 20:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd o liście Putina: Pozytywna inicjatywa
Inne
Polskie władze nie mają wątpliwości: choć list Władimira Putina zawiera kontrowersyjne fragmenty, jest inicjatywą zdecydowanie pozytywną, które stwarza dobre perspektywy dla stosunków polsko-rosyjskich.

- mówi nam Andrzej Przewoźnik, organizator uroczystości na Westerplatte. "To jest dobry fundament do podjęcia poważnej, pozbawionej emocji debaty historycznej, która uwzględni wrażliwości obu narodów" - dodaje.

W tej opinii nie jest odosobniony. Marszałek Sejmu Dlaczego?

- zaznacza marszałek. I dodaje: "To bardzo ważne, ale chciałoby się, aby tym samym głosem co do Polaków władze rosyjskie mówiły do Rosjan."

Zdaniem przewodniczącego polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych Adama Daniela Rotfelda rosyjski premier napisał tekst "w tonie wyważonym, spokojnym i rozsądnym". "To zaskakujące na tle ostatniej propagandy" - podkreśla profesor.

>>>PiS o liście Putina: Zabrakło przepraszam

Jego zdaniem kłamstwa pod adresem naszego kraju miną jak "brudna piana", a stanowisko Putina może okazać się dobrym punktem wyjścia do zbliżenia polskiej i rosyjskiej oceny wzajemnej historii.

Jednak bliższa analiza artykułu rosyjskiego premiera pokazuje, jak Zdaniem Andrzeja Przewoźnika nie da się np. porównać paktu Ribbentrop - Mołotow z układem monachijskim i rozbiorem Czechosłowacji przy udziale Polski, jak to stara się podtrzymać Władimir Putin.

"Monachium było na pewno krokiem w kierunku wojny, nagannym czynem pozbawienia państwowości Czechosłowacji w imię uzyskania przez kraje zachodnie świętego spokoju za wszelką cenę. Ale układ Ribbentrop - Mołotow miał o wiele dalej idące skutki. Spowodował miliony ofiar, zarówno z rąk sowieckiego, jak i nazistowskiego totalitaryzmu. Doprowadził do powstania dwóch przeciwstawnych bloków w Europie, miał katastrofalne skutki nie tylko dla naszego kontynentu, ale całego świata" - dodaje Przewoźnik.

Jego zdaniem nie da się także porównać zbrodni katyńskiej z przypadkami śmierci sowieckich jeńców pojmanych przez polskie wojsko w 1920 r. A to kolejna ważna teza tekstu Władimira Putina.

Ta sprawa była tłumaczona rosyjskim władzom. Wszystkie stosowne dokumenty udostępniliśmy stronie rosyjskiej" - tłumaczy Andrzej Przewoźnik.

Jednak zdaniem organizatora rocznicowych obchodów wszystkie historyczne zawiłości oddają złożoność dwustronnych relacji w oczach społeczeństwa i władz rosyjskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj