Polskie Stronnictwo Ludowe w poważnych tarapatach finansowych. Jak donosi "Polityka", partia musi oddać zawrotną kwotę około 18 milionów złotych. Wszystko przez to, że w czasie kampanii ludowcy zbierali datki na konto partyjne, a nie specjalne - wyborcze.
Według "Polityki" sąd potwierdził, że . Zamiast gromadzić je na specjalnym koncie wyborczym, trzymali na partyjnym. Dlatego sąd nakazał PSL zwrot równowartości zebranej kwoty powiększonej o ustawowe odsetki. - wylicza tygodnik.
Sąd podjął taką decyzję na wniosek Państwowej Komisji Wyborczej, która już . Sprawa ugrzęzła w stołecznym sądzie okręgowym, który dopiero na początku tego roku oddalił wniosek PKW. Komisja jednak się odwołała i wygrała w drugiej instancji - pisze "Polityka".
Teraz, według tygodnika, ruch należy do I Urzędu Skarbowego w Warszawie, który zajmie się egzekucją. - mówi "Polityce" Stanisław Żelichowski, skarbnik PSL. Jednocześnie zapowiada, że ludowcy wystąpią do Sądu Najwyższego z wnioskiem o kasację wyroku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl