Mógł być kandydatem na prezydenta, będzie pierwszym szefem NIK pozbawionym stanowiska. SYLWETKA Krzysztofa Kwiatkowskiego
22 września 2016, 06:30
Krzysztof Kwiatkowski to postać o tyle rozpoznawalna, o ile kontrowersyjna. Zgierzanin z urodzenia, o którym "Newsweek" jeszcze rok temu pisał, że był "zbyt dobrym ministrem, aby utrzymać się w rządzie", a "Najwyższa Izba Kontroli to podobno miejsce jego politycznej zsyłki". Teraz niewiele brakuje, by przeszedł w polityczny niebyt.
1/8Ci, którzy dobrze go znają, wypowiadają się o nim w samych superlatywach: pracowity, kompetentny, sumienny, potrafi się zachować, wzór politycznych cnót, typ prymusa. <br>- <i>Obserwowałem Krzysztofa Kwiatkowskiego od czasów, kiedy jako bardzo młody człowiek angażował się zawsze po takiej fajnej stronie. Nie miałem nigdy żadnej wątpliwości, że ma wyjątkowo czyste serce i jasny umysł – </i> chwalił go swego czasu w mediach Donald Tusk i rekomendował na szefa NIK. <br>Wielu uważało, że był jedną z największych nadziei Platformy. Niektórzy upatrywali w nim kandydata na premiera albo prezydenta.
Agencja Gazeta/Fot. Wojciech Olkunik Agencja Gazeta
2/8Krzysztof Kwiatkowski
Agencja Gazeta/Fot. Małgorzata Kujawka Agencja Gazeta
3/8Krzysztof Kwiatkowski
Agencja Gazeta/Fot. Tomasz Staczak Agencja Gazeta
4/8Krzysztof Kwiatkowski
Agencja Gazeta/Fot. Paweł Małecki Agencja Gazeta
5/8Krzysztof Kwiatkowski
Agencja Gazeta/Fot. Paweł Małecki Agencja Gazeta
6/8Krzysztof Kwiatkowski
Agencja Gazeta/Fot. Tomasz Staczak Agencja Gazeta
7/8Krzysztof Kwiatkowski
egotastic.com/Fot. Małgorzata Kujawka AG
8/8Krzysztof Kwiatkowski
Agencja Gazeta/Fot. Stefan Romanik Agencja Gazeta
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl