Dziennik Gazeta Prawana logo

W Malezji nie lubią Biblii

29 października 2009, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze Malezji skonfiskowały w ostatnich miesiącach ponad 15 tysięcy egzemplarzy Biblii importowanej z Indonezji, ponieważ słowo "Bóg" zastąpiono w nich słowem "Allah", a takie tłumaczenie jest zakazane w tym w większości muzułmańskim kraju.

ekretarz generalny Rady Kościołów Malezji Hermen Shastri powiedział, że w połowie września władze skonfiskowały 10 tys. egzemplarzy Biblii, przesłanych z Dżakarty do Kuczing na północy Borneo, ponieważ zawierały one słowo "Allah".

Kolejnych 5100 egzemplarzy Pisma Świętego, również importowanego z Indonezji, przejęto w marcu - poinformował anonimowo przedstawiciel Malezyjskiego Towarzystwa Biblijnego. Jednak przedstawiciel malezyjskiego MSW oświadczył, że nic nie wie o konfiskacie.

Władze Malezji zakazały nie-muzułmanom używania słowa "Allah" w swych tekstach religijnych, tłumacząc że jest ono przypisane do islamu i może urazić muzułmanów.

Oficjalną religią liczącej 28 milionów ludzi Malezji jest islam, który wyznaje około 60 proc. społeczeństwa. W kraju żyją również buddyści - 19 proc., chrześcijanie - 9 proc., hinduiści - 6 proc. oraz wyznawcy konfucjanizmu - 3 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj