Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent przed sądem, bo pił na stadionie

18 listopada 2009, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Serbii Boris Tadić otrzymał wezwanie do sądu za spożywanie alkoholu w niedozwolonym miejscu - podaje internetowy serwis BBC. Przed wymiarem sprawiedliwości stawić się musi za to samo również kilku państwowych urzędników i minister sportu.

Jak wynika z doniesień policji Tadić, a także serbska minister sportu, dyrektor tamtejszego Związku Piłki Nożnej oraz kilku innych urzędników państwowych, oskarżeni są o "naruszenie przepisu zapobiegającego przemocy i niestosownemu zachowaniu podczas wydarzeń sportowych". Rozprawę przewidziano na 1 grudnia.

Zarzuty te postawiono po tym, jak sfotografowano ich z kieliszkami szampana na belgradzkim stadionie po październikowym meczu kwalifikacyjnym do Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Serbia pokonała wówczas 5 do 0 Rumunię. Serbski prezydent najprawdopodobniej nie pił szampana, wzniósł jedynie toast. Mimo to oznajmił, że jest gotów zapłacić ewentualną karę.

Według doniesień agencji Associated Press, za posiadanie i konsumpcję napojów wyskokowych na stadionach grozi w Serbii kara w wysokości od 150 do 1500 dol. (od 410 do 4100 zł).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj