Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci musieli uspokoić... śpiącego

7 grudnia 2009, 17:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszkanka Zwickau w dawnej NRD zadzwoniła w nocy na policję, by ta zajęła się źródłem hałasu, dobiegającego spod jej drzwi i niedającego jej spać. Policjanci przybyli i odkryli, że pochodzenie głośnego dźwięku jest co najmniej zaskakujące.

Pod drzwiami owej pani policjanci natknęli się na głośno chrapiącego mężczyznę. Okazało się, że jest to... mąż owej kobiety, którego ta nie wpuściła na noc do domu.

Funkcjonariusze poinstruowali chrapiącego męża, że ma się zachowywać cicho i nie zakłócać innym spokoju.

Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna musiał spędzić noc pod drzwiami swojego mieszkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj