Izraelski osadnik zginął w czwartek, gdy jego samochód został ostrzelany koło Nablusu na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu - poinformowały izraelskie władze wojskowe, określając to jako "akt terroru".
Według nich, do ofiary strzelano z przejeżdżającego obok samochodu lub z urządzonej na drodze zasadzki. Zabity to Meir Awszalom Haj, ojciec siedmiorga dzieci. Trwają poszukiwania sprawców zamachu.
Według służb ratowniczych, jadący samotnie niedaleko żydowskiego osiedla Ejnaw kierowca został trafiony w głowę i jego samochód przekoziołkował.
Jak podała palestyńska agencja prasowa Maan, odpowiedzialność za zamach zadeklarowała organizacja zbrojna, powiązana z Brygadami Al-Aksa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl