Dziennik.pl logo

Węgry nie chcą być w inicjatywie Ukrainy. "Zaproszono nas, ale odmówiliśmy udziału"

55 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Peter Magyar, Węgry
Węgry nie chcą być w inicjatywie Ukrainy. "Zaproszono nas, ale odmówiliśmy udziału"/Shutterstock
Węgry nie przystąpią do ukraińskiej inicjatywy współpracy w ramach Karpackiej Ósemki (C8) - poinformował premier Węgier Peter Magyar. - Zaproszono nas, ale z ważnego powodu odmówiliśmy udziału – powiedział Magyar, cytowany przez węgierski serwis HVG.

Celem Karpackiej Ósemki (C8) jest wzmocnienie bezpieczeństwa regionalnego poprzez wspólne przedsięwzięcia i inwestycje. Chodzi o zacieśnianie współpracy w obszarach energetyki, transportu, przemysłu, bezpieczeństwa oraz rozwoju regionu karpackiego.

W skład porozumienia wchodzą: Austria, Czechy, Węgry, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja i Ukraina. Jednak podał węgierski serwis HVG, początkowe informacje wskazywały na udział Węgier, jednak premier Magyar oświadczył, iż Budapeszt otrzymał zaproszenie, ale z niego nie skorzystał. Zaproszono nas, ale z ważnego powodu odmówiliśmy udziału – powiedział Magyar, cytowany przez HVG.

Napięcia w relacjach Węgry-Ukraina

Jak ocenił "Kyiv Post" pierwotnie Peter Magyar zdawał się odchodzić od polityki byłego premiera Viktora Orbana i kreować się na partnera Kijowa. W czerwcu premier Magyar zawarł "historyczne porozumienie" z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, które formalnie gwarantowało prawa edukacyjne, kulturowe, językowe i polityczne społeczności węgierskiej na Ukrainie.

Teraz jednak relacje z Ukrainą są trudne. Węgry czterokrotnie blokowały rozpoczęcie negocjacji w ramach klastrów nr 2 i 3 w procesie akcesyjnym Ukrainy do UE. Budapeszt nie podał, jakich konkretnie kroków legislacyjnych oczekuje od Ukrainy w zamian. Węgry opóźniły również wysłanie wspólnego listu UE w sprawie wniosków akcesyjnych Ukrainy i Mołdawii, co wymagało jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich.

Andrij Sybiha przestrzega

Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha wypowiedział się na ten temat na platformie X. "Wygląda na to, że choć Viktor Orban nie jest już u władzy, jego polityka obstrukcji i izolacjonizmu nadal ma się dobrze. Polityka ta nie przyniosła w przeszłości korzyści ani Węgrom, ani szerszemu regionowi – i nie przyniesie ich nikomu w przyszłości" - napisał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWęgry nie chcą być w inicjatywie Ukrainy. "Zaproszono nas, ale odmówiliśmy udziału" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj