Sekretarz generalny NATO Mark Rutte tnie spekulacje na temat rzekomego ryzyka użycia broni jądrowej przez Rosję przeciwko państwom bałtyckim. Szef Sojuszu Północnoatlantyckiego odrzuca te scenariusze jako nierealne. Władimir Putin doskonale rozumie układ sił na świecie i ma pełną świadomość, że militarne starcie z Zachodem skazane jest na niepowodzenie.
Sojusz dokładnie obserwuje sytuację i kontroluje każdy krok Kremla. Mark Rutte wyjaśnia, że ewentualne przygotowania do agresji nie pozostaną bez nadzoru. Jeśli Rosjanie zechcą podjąć działania przeciwko Finlandii, któremuś z państw bałtyckich, Polsce czy jakiemukolwiek innemu krajowi NATO, zaobserwujemy koncentrację sił — podkreślił sekretarz generalny Sojuszu.
Rutte gwarantuje, że bezpieczeństwo każdego skrawka sojuszniczego terytorium pozostaje nienaruszalne. Nie ma co do tego wątpliwości i Putin o tym wie, więc takie zagrożenie nie istnieje. A jeśli cokolwiek się wydarzy, jesteśmy gotowi zareagować — zauważył, dopytywany o potencjalne zagrożenie nuklearne ze strony Rosji.
Dlaczego Kreml eskaluje napięcie? Cel Putina
Wszystkie działania hybrydowe i próby zastraszania wynikają z trudnej sytuacji Rosji na froncie. Agresja na Ukrainie nie przynosi Kremlu zakładanych rezultatów. Moskwa próbuje więc osiągnąć swoje cele polityczne w inny sposób. Wszystko to dzieje się dlatego, że sytuacja na Ukrainie nie układa się po myśli Putina. On chce nas podzielić i sprawić, byśmy przestali zwracać uwagę na Ukrainę i utrzymywać dla niej wsparcie — kontynuował Rutte.
Rutte cytuje Sikorskiego
Szef NATO docenia zdecydowaną postawę Polski wobec działań Kremla. W tym kontekście przywołuje jasną deklarację polskiego szefa dyplomacji. Pozwolę sobie również zacytować Radka Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych Polski, który powiedział: "W odpowiedzi na każde zagrożenie hybrydowe wymierzone w Polskę zrobimy dla Ukrainy więcej, a nie mniej". To jest właściwa reakcja — dodał.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
