Dotychczas do państw należących do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej można było wywieźć aż 100 tysięcy dolarów. Teraz limit wynosi zaledwie 1 milion rubli, co w przeliczeniu daje około 46 tysięcy złotych. Przepis obejmuje siedem krajów dawnego ZSRR:
- Armenię,
- Białoruś,
- Kazachstan,
- Kirgistan,
- Azerbejdżan,
- Tadżykistan,
- Uzbekistan.
Surowsze zasady dla firm i podróżnych
Kreml zaostrza kurs nie tylko wobec zwykłych obywateli. Firmom i przedsiębiorcom całkowicie zakazano wywozu gotówki w rublach – niezależnie od kwoty, z nielicznymi wyjątkami zapisanymi w dokumencie.
Co z osobami, które muszą przewieźć większe sumy? Mogą to zrobić, ale wyłącznie przez wyznaczone międzynarodowe lotniska. Warunkiem jest okazanie dokumentów bankowych, które udowodnią legalne pochodzenie pieniędzy. Co ciekawe, restrykcje dotycżą wyłącznie wspomnianej siódemki państw – wywóz gotówki w innych kierunkach na razie podlega starym zasadom.
Czemu Putin wprowadził limit?
Moskwa tłumaczy nowelizację troską o bezpieczeństwo finansowe państwa. Urzędnicy przekonują, że zaostrzenie przepisów ukróci nadużycia przy wywozie gotówki i pozwoli lepiej kontrolować przepływy pieniędzy.
Eksperci patrzą jednak na te tłumaczenia z dużą rezerwą. Wielu analityków łączy nagły ruch Kremla z pogłoskami o nowej mobilizacji wojskowej. Temat rozpala do czerwona rosyjską emigrację, która doskonale pamięta panikę po ogłoszeniu tzw. "częściowej mobilizacji" we wrześniu 2022 roku.
Gdzie uciekli Rosjanie?
Statystyki pokazują skalę exodusu. Niezależny portal The Bell szacuje, że od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę do połowy 2024 roku z Rosji wyjechało i nie wróciło ok. 650 tysięcy osób. Główne kierunki migracji to:
- Armenia, Kazachstan i Gruzja,
- Turcja, Serbia, Izrael, Niemcy czy Hiszpania,
- Zamożniejsi Rosjanie wybierają także Tajlandię, Wietnam czy Indonezję.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
