Dziennik.pl logo

Pentagon wycofał bombowce B-1 z bazy w kraju NATO. Wszystkie wróciły do USA

bombowce, USA
Pentagon wycofał bombowce B-1 z bazy w kraju NATO. Wszystkie wróciły do USA/Shutterstock
Siły Powietrzne USA w następstwie dochodzenia w sprawie planowanego ataku terrorystycznego na bazę RAF Fairford wycofały do ​​kraju bombowce stacjonujące w amerykańskiej bazie wojskowej w Anglii. Była ona wykorzystywana do przeprowadzania uderzeń na Iran.

Maszyny przebazowano z powrotem do ich macierzystych jednostek w Stanach Zjednoczonych, przekazał w niedzielę przedstawiciel Pentagonu, który nie był upoważniony do omawiania poufnych ruchów wojsk i wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości, przekazał Reuters. Obserwatorzy ruchu lotniczego, jak np. Military Air Tracking Alliance, odnotowali w niedzielę odlot z tej bazy wielu bombowców typu B-1.

Incydent w bazie RAF

W zeszłym tygodniu w centrum Londynu aresztowano osobę posiadającą podwójne obywatelstwo – brytyjskie i irańskie – pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego. Zatrzymanie to miało związek z incydentem dotyczącym bezpieczeństwa w bazie RAF Fairford, do którego doszło pod koniec września. Łącznie w toku śledztwa zatrzymano sześć osób, które następnie zwolniono za kaucją.

Władze brytyjskie powiązały ten incydent z Teheranem. Iran zaprzeczył swojemu udziałowi w sprawie. Wcześniej władze irańskie oświadczyły, że każdą bazę wykorzystywaną do ataków na terytorium Iranu uznają za uzasadniony cel.

Seria ataków i podpaleń

Przedstawiciele władz Wielkiej Brytanii twierdzą, że powiązane z Iranem grupy działające z jego inspiracji (tzw. siły zastępcze) stoją za serią podpaleń i innych ataków w Wielkiej Brytanii oraz innych krajach. Baza RAF Fairford, położona 160 kilometrów na zachód od Londynu, była wykorzystywana przez amerykańskie bombowce podczas trwających od dziesięcioleci konfliktów na Bliskim Wschodzie.

Siły zbrojne USA wciąż utrzymują znaczną obecność na Bliskim Wschodzie, pisze Reuters. W czwartek przedstawiciel władz USA poinformował, że w kierunku tego regionu zmierzają niedawno skierowany tam lotniskowiec USS Theodore Roosevelt oraz grupa desantowa USS Makin Island – zespół okrętów, na których pokładach znajduje się łącznie ponad 7000 marynarzy i 2000 żołnierzy piechoty morskiej. Przedstawiciel ten stwierdził, że w rezultacie tych działań już pod koniec października w regionie mogą znajdować się trzy lotniskowce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPentagon wycofał bombowce B-1 z bazy w kraju NATO. Wszystkie wróciły do USA »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj