Zełenski: Europa ma wystarczającą liczbę pocisków przechwytujących
Mowa o pociskach przechwytujących PAC-2 i PAC-3. Nikt w UE nie otrzymał ode mnie niczego poza tym absolutnym minimum, którego potrzebujemy - podkreślił prezydent na konferencji prasowej podczas unijnego szczytu.
Wszyscy przywódcy dysponują tym pakietem. Czy Europejczycy nas wesprą? Tak. W jakiej skali? W tym momencie nie wiem dokładnie, ale mam pewne informacje dotyczące poszczególnych krajów - zaznaczył ukraiński prezydent.
Czy w Europie znajduje się wystarczająca liczba pocisków przechwytujących typu PAC-2 i PAC-3, aby Ukraina mogła przetrwać tę zimę? Tak, biorąc pod uwagę liczby, o których już wspominałem - te (pociski), które chcieliśmy pozyskać na okres zimowy. Europa dysponuje takimi zasobami - zapewnił.
Zełenski zwrócił też uwagę, że Ukraina zawarła bardzo korzystne porozumienia ze stroną niemiecką. Oni otrzymali licencje na produkcję odpowiednich pocisków i pokładamy w tym duże nadzieje - oznajmił.
Zełenski o stosunkach z USA
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w piątek w Brukseli, że mimo napięć w stosunkach z prezydentem USA Donaldem Trumpem oba kraje pozostają w kontakcie i prowadzą rozmowy. Podkreślił jednak, że jego obowiązkiem jest obrona interesów Ukrainy, także wtedy, gdy nie zgadza się z decyzjami Waszyngtonu.
Zełenski odniósł się do porozumienia między USA a Rosją dotyczącego dostaw rosyjskiego oleju napędowego i złagodzenia amerykańskich sankcji. Przyznał, że Kijów nie został wcześniej poinformowany o tych ustaleniach. To było dla nas zaskoczeniem – podkreślił.
Zełenski dodał, że Ukraina poparła propozycję Trumpa dotyczącą wzajemnego wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną. Jako że Rosja nie zgodziła się na takie rozwiązanie, Kijów zwrócił się do Waszyngtonu o dodatkowe pociski do obrony przeciwlotniczej, ale nie otrzymał wsparcia.
Pytany o możliwość poprawy stosunków z Trumpem, Zełenski zapewnił, że ukraiński zespół negocjacyjny pozostaje w stałym kontakcie z amerykańską administracją.
Bronię wyłącznie interesów Ukrainy i jej obywateli. Zostaliśmy zaatakowani. (...) Mamy prawo się bronić – powiedział.
Zełenski ostrzegł też przed stopniowym łagodzeniem sankcji wobec Moskwy. Jego zdaniem ustępstwa dotyczące rosyjskiego oleju napędowego mogą doprowadzić do kolejnych porozumień, obejmujących gaz, sektor bankowy czy przemysł chemiczny.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
