Podczas szczytu UE, Polska, Włochy i Dania domagały się bardziej restrykcyjnych zapisów dotyczących migracji. Inicjatywę tych trzech krajów poparła większość przywódców, ale sprzeciwiły się jej Francja, Hiszpania i Luksemburg. W efekcie nie udało się przyjąć ostrzejszych zapisów w konkluzjach szczytu.
Spięcie Tuska z Sánchezem
Według informatorów RMF, podczas dyskusji za zamkniętymi drzwiami miało dojść do ostrej wymiany zdań między Donaldem Tuskiem a hiszpańskim premierem Pedro Sánchezem. "Było bardzo ostro" - twierdzi rozmówca RMF FM. Obaj przywódcy prezentowali odmienne podejście do migracji. Sánchez bronił legalizacji pobytu setek tysięcy n migrantów.
Polski premier zdecydowanie sprzeciwił się rozwiązaniom forsowanym przez Hiszpanię, zarzucając Madrytowi, że igra z bezpieczeństwem całej Europy. Jego zdaniem działania Sancheza mogą zachęcać do nielegalnego przekraczania granic, a skutki takich decyzji mogą odczuć inne kraje UE.
Końcowe wnioski ze szczytu UE
Donald Tusk opowiedział się za rygorystyczną ochroną granic zewnętrznych Unii, zwalczaniem nielegalnej migracji, deportowaniem cudzoziemców łamiących prawo oraz możliwością stosowania restrykcyjnej polityki azylowej. W końcowych wnioskach ze szczytu UE ostatecznie znalazła się zapowiedź opracowania przez Komisję Europejską ram reagowania kryzysowego w sytuacjach naporu migrantów na unijne granice. Ma się tam znaleźć - zgodnie z polskimi postulatami - zarówno możliwość zawieszania prawa do azylu w sytuacjach kryzysowych, jak i uwzględnienie specyfiki sytuacji poszczególnych państw.
Tusk w piątek wrócił do kraju z Brukseli, gdzie uczestniczył w unijnym szczycie. We wpisie m.in. na X szef rządu zaznaczył, że "Polska nie powtórzy błędów innych europejskich państw, nie będzie też za nie płacić".
Tusk o konfrontacji
"Twardo bronimy granicy przed nielegalną migracją, mamy własną politykę azylową (nie przyjmujemy wniosków), deportujemy tych, którzy łamią polskie prawo" - napisał Donald Tusk. Jak podkreślił premier, "w kwestii bezpieczeństwa będziemy bezwzględni". "To usłyszeli ode mnie liderzy Europy w Brukseli" - dodał.
Doszło do takiej dość ostrej konfrontacji. Z jednej strony premier Hiszpanii bronił takiej nieskutecznej naszym zdaniem polityki migracyjnej, a więc przesadnej otwartości. Z drugiej strony taki bardzo silny sojusz: Polska, Włochy, Dania. Proponowaliśmy zapisy bardzo twarde - przekazał Donald Tusk w nagraniu opublikowanym na X.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
