Dziennik.pl logo

Norwegowie szykują się na totalny blackout - bez prądu, bez łączności. Obawa przed wojną

blackout
Norwegia obawia się totalnego blackoutu/Shutterstock
Norweski rząd obawia się sabotażu lub działań wojennych, które mogłyby pozbawić kraj prądu oraz łączności. Rozpoczęto więc ogólnokrajowe ćwiczenia, służące przygotowaniu społeczeństwa na wypadek długotrwałej awarii telefonii komórkowej i internetu.

Ćwiczenia są częścią Tygodnia Przygotowania na Sytuacje Kryzysowe. W całym kraju uczestniczą w nich samorządy, służby ratunkowe, obrona cywilna i organizacje społeczne. Tegoroczna kampania koncentruje się na funkcjonowaniu państwa i mieszkańców bez dostępu do sieci komórkowych i internetu.

Norwegia: wszyscy muszą być przygotowani

"Norwegia należy do najbardziej zinformatyzowanych społeczeństw świata, a długotrwała awaria łączności może poważnie utrudnić codzienne życie. Wszyscy mają być przygotowani na dłuższe okresy bez sieci komórkowej i internetu" - oświadczyła w komunikacie minister sprawiedliwości i gotowości kryzysowej Astri Aas-Hansen.  Wg badania przeprowadzonego przez norweski Urząd ds. Bezpieczeństwa Społecznego i Gotowości Kryzysowej (DSB), zaledwie trzech na dziesięciu mieszkańców wie, gdzie powinno się zgłosić po informacje w sytuacji kryzysowej w warunkach braku łączności telefonicznej lub internetu.

Norwegowie muszą mieć zapasy na tydzień

Rząd zachęca gminy do wyznaczania stałych punktów informacyjnych, które będą funkcjonować również bez internetu i telefonów. Jako przykład wskazuje ukraińskie Punkty Niezłomności, zapewniające podczas wojny dostęp do informacji, ogrzewania, możliwości ładowania urządzeń i innej niezbędnej pomocy. Władze zalecają także, aby każde gospodarstwo domowe było przygotowane na samodzielne przetrwanie tygodnia. Podstawą zapasów powinno być około 20 litrów wody pitnej na osobę oraz możliwość ogrzewania mieszkania bez prądu. Norwegowie są zachęcani do wcześniejszego uzgodnienia z rodziną i sąsiadami zasad wzajemnej pomocy oraz miejsc spotkań na wypadek utraty łączności. Władze podkreślają, że dzięki samodzielnemu wcześniejszemu przygotowaniu mieszkańców służby będą mogły skoncentrować swoje działania na osobach najbardziej potrzebujących.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFani w żałobie - był głosem Królika Bugsa i Kaczora Daffy’ego. Eric Bauza nie żyje »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj