Dziennik.pl logo

Putin chce zmusić NATO do wyjścia ze wsch. Europy, w tym z Polski. Cena za pokój z Ukrainą

putin
Putin chce dużo ugrać na rokowaniach pokojowych/PAP
Negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą, prowadzone z udziałem USA, mają odbyć się na początku listopada 2026 roku w Abu Zabi. Jak wynika z analiz, Rosja będzie chciała wykorzystać te negocjacje, by wymusić na NATO ustępstwa, w tym ograniczenie obecności sił NATO na wschodniej flance Sojuszu - do stanu z 1997 r., a więc sprzed przystąpienia Polski do organizacji.

"Oznaczałoby to potencjalne wycofanie wojsk NATO z Polski, Estonii, Łotwy i Litwy, a także Finlandii, która przystąpiła do Sojuszu w 2023 r." - napisał w poniedziałek brytyjski dziennik "Daily Telegraph". Według anonimowych źródeł dyplomatycznych gazety prawdziwym celem przywódcy Rosji jest uzyskanie ustępstw dotyczących rozszerzenia NATO, które Władimir Putin określa jako "pierwotną przyczynę" wojny z Ukrainą.

Trump miał obiecać Putinowi ustępstwa ws. NATO

Po dłuższej przerwie, bezpośrednie negocjacje między Rosją a Ukrainą, prowadzone przy mediacji Stanów Zjednoczonych, są zaplanowane na listopad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - przekazał w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. "Daily Telegraph" powiadomił, że rosyjski przywódca prawdopodobnie dał się przekonać do powrotu do negocjacji pod wpływem amerykańskiej obietnicy, że żądania Moskwy zostaną omówione, a także decyzji Waszyngtonu o odstąpieniu od dalszych sankcji na eksport rosyjskich paliw.

Twarde stanowisko NATO wobec żądań Putina

Dyplomata z jednego z państw europejskich podkreślił w rozmowie z brytyjskim dziennikiem, że stanowisko Europy ws. ewentualnych ustępstw wobec Kremla pozostaje niezmienne, a NATO konsekwentnie wyklucza wycofanie żołnierzy i uzbrojenia "z państw byłego ZSRR", czyli - w tym przypadku - Litwy, Łotwy i Estonii.

Tego samego żądał Putin w 2021 r.

Podobne żądania, dotyczące redukcji potencjału NATO na wschodniej flance oraz wstrzymania akcesji nowych państw, zwłaszcza Ukrainy i Gruzji, strona rosyjska wysuwała pod koniec 2021 r., kilka miesięcy przed pełnowymiarową inwazją na Ukrainę. Roszczenia Kremla zostały wówczas odrzucone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGrzegorz Braun zaatakował lekarkę. Prokuratura stawia zarzuty politykowi »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj