Samolot Lufthansy miał wylecieć z Monachium do Tokio. Został jednak uziemiony, bo 23 japońskich turystów na pokładzie zaczęło się skarżyć na gwałtowne bóle brzucha, zawroty głowy i torsje. Wszyscy trafili do szpitala. 53 osoby przewieziono do hoteli. Są pod obserwacją lekarzy.
Samolot, na którego pokładzie znajdowało się 300 pasażerów, został zatrzymany na chwilę przed planowanym startem - poinformowała niemiecka policja.
U 23 osób skarżących się na objawy niezidentyfikowanej choroby stwierdzono też kłopoty z krążeniem, ale życiu chorych nie zagraża niebezpieczeństwo. Reszta japońskiej grupy, która do Niemiec przyleciała z Londynu, została umieszczona w hotelach pod nadzorem medycznym.
Pasażerami zajęło się 11 lekarzy. 20 karetek pogotowia przewiozło ich do szpitali bądź hoteli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl