Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencka para toczyła jaja

5 kwietnia 2010, 19:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z udziałem prezydenta Baracka Obamy i jego małżonki Michelle w ogrodzie Białego Domu odbyła się tradycyjna ceremonia toczenia jajek przez dzieci, co roku organizowana w poniedziałek wielkanocny. Zgodnie z tradycją, dzieci toczyły jajka za pomocą drewnianych łyżek.

Ok. 30 tys. osób - dzieci, ich rodziców i innych zaproszonych gości - zebrało się na trawniku przed Białym Domem. Kandydatów, jak zwykle, było dużo więcej. Dzieci, które nie dostały zaproszenia, otrzymały listy z życzeniami świątecznymi z podpisem prezydenta.

Mistrzem ceremonii była Michelle Obama. Pierwsza Dama, która prowadzi kampanię walki z otyłością wśród dzieci, mówiła m.in. o zaletach zdrowej żywności. Wśród gości znajdowała się J.K.Rowling, autorka popularnych książek o Harrym Potterze. Uczestnikom zabawy rozdawano na odchodnym pamiątkowe prezenty.

Zwyczaj toczenia jajek pochodzi z Europy zachodniej, gdzie kilkaset lat temu toczono je ze zboczy wzgórz. Według niektórych interpretacji, miało to symbolizować staczanie się kamieni oderwanych od grobu Chrystusa przed jego zmartwychwstaniem.

W Waszyngtonie tradycję zainicjowała w 1814 r. żona prezydenta Jamesa Madisona, Dolley Madison. Początkowo toczenie jajek odbywało się pod Kapitolem. W 1878 r. prezydent Rutherford B. Hayes przeniósł zabawę na teren Białego Domu.

Tradycja utrzymywała się od tego czasu z przerwami - zaprzestano jej m.in. w okresie I wojny światowej i za prezydentury Franklina Delano Roosevelta. Po II wojnie światowej niektórzy prezydenci nie brali udziału w zabawie i gości przyjmowały w Białym Domu ich małżonki. W 1984 r. imprezę odwołano z powodu deszczu.

W niedzielę wielkanocną prezydent Obama wraz z żoną uczestniczył w nabożeństwie w afroamerykańskim kościele AME w ubogiej murzyńskiej dzielnicy Ward 8 w południowowschodniej części Waszyngtonu. Na wieść o zapowiedzianej wizycie prezydenta niektórzy mieszkańcy dzielnicy przyszli do kościoła już o godz. 3.30 rano, prawie na siedem godzin przed jego przybyciem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj