Dziennik Gazeta Prawana logo

Watykan: To największy skandal w Kościele

1 maja 2010, 18:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dopuścił się "najcięższego i niemoralnego zachowania", popełnił "liczne przestępstwa" i prowadził "życie pozbawione skrupułów" - tak Watykan pisze o założycielu zgromadzenia Legionistów Chrystusa ojcu Marcialu Macielu Degollado. Tym samym, którego przez wiele lat konsekwentnie bronił.

W wydanym oświadczeniu po piątkowej naradzie z udziałem papieża Benedykta XVI na temat skandalu pedofilii i seksualnego wykorzystywania seminarzystów przez meksykańskiego duchownego, Stolica Apostolska przedstawiła wyniki wizytacji, przeprowadzonej w zgromadzeniu. W jej trakcie - poinformowano - wysłannicy Watykanu przeprowadzili rozmowy z ponad tysiącem Legionistów i dokonali oceny kilkuset relacji.

Efekty inspekcji podsumowano w watykańskim komunikacie następująco: "Wizytacja apostolska pozwoliła ustalić, że zachowanie ojca Marciala Maciela Degollado spowodowało tak poważne konsekwencje dla życia i struktury Legionu, że wymaga to wejścia na drogę głębokiej rewizji".

"Najcięższe i obiektywnie niemoralne zachowania ojca Maciela, potwierdzone przez niepodważalne świadectwa, jawią się niekiedy jako prawdziwe przestępstwa i ukazują życie, pozbawione skrupułów i autentycznych uczuć religijnych" - przyznał Watykan.

Następnie dodał: "o tym życiu nie wiedziała wielka cześć Legionistów, przede wszystkim z powodu systemu relacji, stworzonego przez ojca Maciela, który zręcznie potrafił zapewnić sobie alibi, zyskać zaufanie, poufność i milczenie ze strony otoczenia i umocnić swą rolę charyzmatycznego założyciela". Ten akapit odnosi się do wprowadzonego w zgromadzeniu przez duchownego - skandalistę dodatkowego ślubu, jaki musieli złożyć jego członkowie, przysięgając, że nie ujawnią, co się w nim dzieje.

Trwający przez dziesięciolecia proceder seksualnego wykorzystywania dzieci i seminarzystów przez duchownego z Meksyku to największy skandal, ujawniony w Kościele katolickim. Przez kilka dekad ojciec Marcial prowadził podwójne życie; miał także co najmniej troje dzieci. Watykan przez lata nie reagował na skargi i zarzuty, kierowane od ofiar Degollado. W oświadczeniu przyznano, że traktowane były jako "kalumnie".

"Nierzadko pożałowania godne dyskredytowanie i oddalenie tych, którzy wątpili w jego prawe postępowanie, a także błędne przekonanie o tym, że nie należy szkodzić dobru, wyrządzanemu przez Legion, stworzyły wokół niego mechanizm obrony, czyniąc go przez długi czas nietykalnym, przez co niemożliwe było poznanie jego prawdziwego życia" - głosi oświadczenie.

Mowa jest w nim również o tym, że papież Benedykt XVI podejmie w najbliższym czasie decyzje w sprawie przyszłości zgromadzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj