Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy śledczy biorą się za Google'a

19 maja 2010, 21:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hamburska prokuratura rozpoczęła w środę dochodzenie przeciwko gigantowi branży internetowej - firmie Google. Korporacja jest podejrzana o naruszanie prawa do prywatności internautów przez rejestrowanie ich aktywności w sieci - informuje Associated Press.

Agencja DAPD podaje, że biuro prokuratora generalnego Hamburga, Wilhelma Moellersa, rozpoczęło dochodzenie w odpowiedzi na skargę złożoną w miniony piątek przeciwko pracownikom Google'a.

"Przypuszcza się, że dane gromadzono w niezabezpieczonych sieciach Wi-Fi przy okazji prac w ramach projektu +Street View+" - powiedział Moellers.

Google potwierdził naruszenie prywatności w przeprosinach, które wystosował w ostatni piątek. Firma przyznała się do "przypadkowego" przechowywania danych, dotyczących internetowej aktywności ludzi w ostatnich czterech latach. Miało do tego dojść podczas rozbudowy funkcji mapowania "Street View".

Amerykański gigant internetowy znalazł się w ogniu krytyki wielu europejskich państw, ponieważ w Europie rygorystyczne przepisy o ochronie prywatności regulują, jaka część prywatnej działalności obywateli może być rejestrowana i upubliczniana bez ich zgody.

Biuro Brytyjskiego Komisarza ds. Informacji podzieliło stanowisko Niemców i wezwało Google'a do zniszczenia wszelkich zgromadzonych w nielegalny sposób danych.

Przy tworzeniu swojego programu "Street View" Google wysyła na ulice wielu europejskich miast ekipy wyposażone w kamery; nagrania są udostępniane w internecie w aplikacji nawigacyjnej Google'a i oferują widok konkretnych dzielnic, ulic, poszczególnych domów. Po wielu protestach Google zaczął zasłaniać twarze ludzi widocznych na tych nagraniach, a także numery rejestracyjne samochodów.

Czeskie Biuro Ochrony Danych Osobowych również poinformowało, że rozpoczęło śledztwo w tej sprawie z powodu zaniedbań wynikłych przy gromadzeniu danych używanych na potrzeby "Street View".

Rzeczniczka prasowa czeskiego biura Hana Stepankova potwierdziła w środę, że wpłynęły liczne skargi od obywateli w związku z działalnością Google'a.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj