Greckie władze poinformowały, że stado żab zmusiło je w środę do zamknięcia na dwie godziny jednej z kluczowych autostrad na północy kraju koło Salonik.
Szef policji drogowej z Salonik opowiadał, że asfalt w rejonie miejscowości Langadas pokryty był przez "miliony" płazów. "Powstał dywan z żab" - relacjonował.
Według niego żaby opuściły pobliskie jezioro w poszukiwaniu jedzenia.
Żabia plaga zmusiła władze do zamknięcia autostrady, gdy trzech kierowców, próbując wyminąć płazy, wypadło z drogi. Wśród ludzi nie odnotowano żadnych ofiar.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl